Reklama

Reklama

Zagłębie Sosnowiec - Stomil Olsztyn 0-0. 33. kolejka Fortuny 1 Liga

14 maja na Stadionie Ludowym w Sosnowcu odbyło się spotkanie 33. kolejki Fortuny 1 Liga pomiędzy drużynami Zagłębia Sosnowiec i Stomilu Olsztyn. Starcie zakończyło się remisem 0-0.

14 maja  na Stadionie Ludowym w Sosnowcu odbyło się spotkanie  33. kolejki  Fortuny 1 Liga pomiędzy drużynami Zagłębia Sosnowiec  i Stomilu Olsztyn. Starcie zakończyło się remisem 0-0.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 11 razy. Zespół Zagłębia Sosnowiec wygrał aż siedem razy, zremisował dwa, a przegrał tylko dwa.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. Między 16. a 41. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom Stomilu Olsztyn i jedną drużynie przeciwnej.

W 45. minucie za Rafała Remisza wszedł Krzysztof Toporkiewicz. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Jedyną kartkę w drugiej połowie sędzia pokazał Michałowi Masłowskiemu z Zagłębia Sosnowiec. Była to 64. minuta pojedynku. W 74. minucie boisko opuścili zawodnicy Stomilu Olsztyn: Hubert Sobol, Merveille Fundambu, a na ich miejsce weszli Filip Wójcik, Jonatan Straus.

Chwilę później trener Zagłębia Sosnowiec postanowił wzmocnić linię pomocy i w 76. minucie zastąpił zmęczonego Szymona Pawłowskiego. Na boisko wszedł Wojciech Szumilas, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. W tej samej minucie w drużynie Zagłębia Sosnowiec doszło do zmiany. Patryk Bryła wszedł za Maksymiliana Banaszewskiego. Trener Stomilu Olsztyn postanowił zagrać agresywniej. W 82. minucie zmienił pomocnika Macieja Spychałę i na pole gry wprowadził napastnika Huberta Szramkę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością.

W tej samej minucie w zespole Stomilu Olsztyn doszło do zmiany. Guttiner Costa wszedł za Shuna Shibatę.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Piłkarze obu drużyn dostali po dwie żółte kartki.

Jedenastka Zagłębia Sosnowiec w drugiej połowie wymieniła dwóch graczy. Natomiast drużyna Stomilu Olsztyn wymieniła pięciu zawodników.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama