Reklama

Reklama

Zagłębie najbogatsze w Polsce

KGHM Zagłębie Lubin z przychodami w wysokości 32,4 miliona złotych zajęło pierwsze miejsce w rankingu najbogatszych klubów w Polsce. Tuż za nim uplasowali się PGE GKS Bełchatów - 26,9 mln zł i Lech Poznań - 25,0 mln zł.

Ranking wziął pod uwagę przychody z trzech źródeł - z dnia meczu, praw transmisyjnych oraz komercyjnych. W analizie objęto drużyny, które w sezonie 2007/08 grały w Orange Ekstraklasie oraz w obecnej 1. lidze.

Klub z Lubina drugi raz z rzędu zajął czołową pozycję. Zasadniczy wpływ na to ma wsparcie głównego sponsora - grupy KGHM. Imponujący jest jednak również wzrost przychodów z dnia meczu, który wyniósł 108 proc. i dał klubowi 1,2 mln zł.

Dla porównania najbogatszym klubem w Europie po raz trzeci z rzędu jest Real Madryt - 351 mln euro, którego przychody z dnia meczu wyniosły 82,2 mln euro. Rekordzistą w tej dziedzinie pozostaje jednak Manchester United - 137,5 mln euro.

Reklama

Najchętniej oglądane w Polsce były spotkania Lecha Poznań. W sezonie 2007/08 jego mecze obserwowało średnio 18 010, co po 160 proc. wzroście dało klubowi 7,1 mln zł przychodów.

Na wiernych kibiców nie mogą narzekać również piłkarze Wisły Kraków. Frekwencja na meczach "Białej Gwiazdy" wzrosła o ponad 50 proc., a stadion wykorzystywany był w ponad 96 proc. Pomimo tego przychody klubu spadły o ponad 14 proc., na co największy wpływ miało zmniejszenie wpływów ze źródeł komercyjnych.

Spadek w rankingu zaliczyła również Legia Warszawa. Przyczyniło się do tego zarówno wycofanie się sponsora głównego, ale także kłopoty z kibicami, którzy przestali przychodzą na stadion.

Ciekawym przykładem jest Ruch Chorzów, który w rankingu pojawił się po raz pierwszy. Duży wpływ na to miało pojawienie się przychodów z transmisji telewizyjnych oraz 133 proc. wzrost z dnia meczu - frekwencja w zeszłym sezonie wzrosła o 43 proc.

Ekstraklasa na tle Europy zajmuje dwunaste miejsce - 63 mln euro. Na czele figuruje angielska Premier League - 2273 mln euro przed niemiecką Bundesligą - 1379 mln euro i hiszpańską Primera Division - 1326 mln euro.

Nie ulega jednak wątpliwości, że polska piłka klubowa się bogaci. W ubiegłym roku sumę przychodów ekstraklasy szacowano na 43 mln euro. Z mniejszych lig europejskich tylko austriacka zanotowała większą dynamikę wzrostu, na co zapewne wpłynęła organizacja turnieju mistrzostw Europy w 2008 roku.

Potencjał, zarówno w kontekście gospodarczym, jak i ludnościowym jest jednak znacznie większy i wskazuje na możliwość osiągania dużo większych przychodów - 866 mln euro, jeśli porównamy liczbę ludności i 226 mln euro, jeśli weźmiemy pod uwagę PKB.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje