Wisła nie stawiła się na meczu, sędzia i tak wyszedł na boisko. Sceny we Wrocławiu
Po ogromnym zamieszaniu związanym ze wpuszczeniem kibiców Wisły Kraków na mecz ze Śląskiem Wrocław lider Betclic 1. Ligi postanowił nie przystąpić do spotkania. O wszystkim za pośrednictwem oficjalnego oświadczenia poinformowany został PZPN, lecz mimo to należało zachować pewne przepisy. Z tego względu na boisku pojawił się arbiter główny oraz zespół Śląska. Po chwili jednak mecz został zakończony.

Bardzo głośno w ostatnim czasie było o spotkaniu Śląska Wrocław z Wisłą Kraków. Rywalizacja zapowiadała się jako wielki hit Betclic 1. Ligi, bowiem oba zespoły walczą o awans do PKO BP Ekstraklasy. Gospodarze meczu zapowiedzieli jednak, że nie mają zamiaru wpuścić na obiekt kibiców ekipy z Krakowa, co spotkało się z błyskawiczną reakcją działaczy z prezesem Jarosławem Królewskim na czele.
Po wielu dywagacjach, oświadczeniach i rozmowach nawet z Polskim Związkiem Piłki Nożnej ws. spotkania doszło do najmniej oczekiwanego zwrotu akcji. Wiele mówiło się o ewentualnym przełożeniu rywalizacji na inny termin, lecz Śląsk nie zgodził się na taką możliwość. W sobotni poranek "Biała Gwiazda" przekazała, że ostatecznie nie ma zamiaru przystąpić do meczu.
- Drużyna Wisły Kraków nie stawi się na meczu mającym zostać rozegranym w dniu dzisiejszym we Wrocławiu - czytamy we fragmencie.
Co więcej, PZPN poinformował, że otrzymał pismo. Mimo takich wieści należało trzymać się pewnych procedur. Ostateczna decyzja o nierozpoczęciu zawodów przez niestawienie się jednej z drużyn na murawie podejmuję sędzia. Wszystko z zachowaniem klasycznej "oprawy" meczowej.
Śląsk na boisku, nagle zakończenie meczu
Tuż przed 17:30 na murawie pojawili się sędziowie spotkania wraz z arbitrem głównym, Tomaszem Kwiatkowskim oraz drużyną Śląska Wrocław. Z wiadomych względów nie było zawodników Wisły. Doszło do przywitania zawodników i pierwszego gwizdka. Od niego rozpoczęto odliczanie 15-minutowe odliczanie. Taki czas na przybicie miała "Biała Gwiazda". Zespół jednak się nie zjawił, co poskutkowało zakończeniem spotkania.
Wiele wskazuje na to, krakowska ekipa zostanie ukarana walkowerem. Wiele spekuluje się również o obopólnym walkowerem. Możliwe jednak, że na tym się nie skończy, a do tego dojdą kary pieniężne. Wszystkie decyzje zapadną w najbliższym czasie.















