Wisła Kraków lepiej nie mogła sobie tego wymarzyć. "Myślimy tylko o tym"
Wisła Kraków zremisowała z Pogonią Grodzisk Mazowiecki 1:1, ale komplet punktów zdobyła inna krakowska drużyna. Wieczysta pokonała Puszczę Niepołomice 3:1, awansowała na fotel wicelidera, a to oznacza, że najbliższe derby Krakowa będą także spotkaniem na szczycie I ligi. - Myślimy już tylko o tym spotkaniu - zapewnia Mariusz Jop, trener 13-krotnych mistrzów Polski. Wisła poinformowała, że na mecz z Wieczystą sprzedała już blisko 30 tys. biletów!

Wisła w niedzielę zagrała przeciętne spotkanie. Krakowianie przegrywali z Pogonią, ale remis kwadrans przed końcem spotkania uratował im Angel Rodado.
Warunki do gry nie były łatwe. Oba zespoły próbowały budować ataki wielopodaniowe i chciały grać w piłkę. Na pewno bardzo cenimy ten punkt, bo był taki moment w drugiej połowie, gdzie Pogoń przejęła inicjatywę po strzelonej bramce – przyznał Mariusz Jop, szkoleniowiec Wisły.
Trenerowi lidera I ligi było o tyle łatwiej zaakceptować stratę punktów, że już przed meczem było wiadomo, że remis sprawi, iż przewaga Wisły nad trzecim miejscem (pierwsze, które nie daje bezpośredniego awansu) cały czas będzie wynosiła 12 punktów.
Jakieś trzy godziny po zakończeniu spotkania Pogoń - Wisła doszło jednak do zmiany na pozycji wicelidera, bo Wieczysta Kraków pokonała Puszczę Niepołomice 3:1. A to oznacza, że już w piątek absolutny hit I ligi - derby Krakowa i mecz na szczycie w jednym, bo Wisła zajmuje pierwsze miejsce i ma 11 punktów nad drugą Wieczystą. - Teraz myślimy już tylko o tym meczu - zapewnia Jop.
Komplet widzów na I-ligowych derbach Krakowa
Spotkanie zapowiada się nie tylko na wielkie widowisko w I lidze, ale w ogóle jako mecz kolejki w polskiej piłce. Podtekstów jest bowiem bardzo dużo, do tego można się również spodziewać, że to właśnie przy Reymonta w najbliższej kolejce będzie najwyższa frekwencja. Wisła poinformowała bowiem, że na piątkową potyczkę (godz. 20:30) sprzedała już blisko 30 tys. biletów, a to oznacza, że komplet na derbach Krakowa jest niemal pewny.
PJ













