Wielki powrót polskiej legendy. Zostały ostatnie bilety
Stadion Śląski wraca do ligowej rywalizacji! Od najbliższej kolejki mecze na tym obiekcie będzie rozgrywał Ruch Chorzów, a inauguracyjne spotkanie cieszy się wielką popularnością. Na sobotnią potyczkę ze Śląskiem Wrocław zostało już tylko kilkaset biletów, a to oznacza, że mecz obejrzy co najmniej 25 tys. kibiców. Spotkanie Ruch Chorzów - Śląsk Wrocław w sobotę o godz. 20 na Stadionie Śląskim.

Chwilę to trwało, ale Ruch w końcu wraca do Chorzowa. Co prawda nie na obiekt przy ul. Cichej, gdzie jest siedziba "Niebieskich", ale na legendarny Stadion Śląski.
Stadion Ruchu jest w opłakanym stanie, więc 14-krotni mistrzowie Polski przy Cichej nie mogli rozgrywać nawet spotkań Fortuna I Ligi, o meczach PKO Ekstraklasy nie wspominając. W tej sytuacji "Niebiescy" musieli korzystać z gościny Piasta Gliwice i to właśnie przy Okrzei wywalczyli awans do Ekstraklasy i rozgrywali mecze w obecnym sezonie.
Na frekwencję w Gliwicach chorzowianie nie mogli narzekać, bo na meczach pojawiało się średnio ponad 9 tys. widzów. Mimo to klub pracował nad możliwością wynajmu Stadionu Śląskiego i już od najbliższej kolejki będzie grał właśnie tam.
Ruch - Śląsk. W sprzedaży zostało tylko kilkaset biletów
Na najbliższe spotkanie Ruch zgłosił pojemność trybun na 33 tys. widzów. Ta liczba obejmowała też sektory dla gości, które jednak jeszcze nie spełniają wymogów licencyjnych PZPN. Na razie jednak chorzowianie wyprzedają pulę 25 tys. biletów, z której zostało już tylko kilkaset. Niewykluczone jednak, że w dniu meczu uruchomiona zostanie "rezerwa".
Wsparcie kibiców jest Ruchowi bardzo potrzebne, ponieważ drużyna radzi sobie nie najlepiej - z 11 spotkań wygrała tylko jedno, cztery zremisowała i zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, mając tyle samo punktów co ostatni ŁKS (Ruch ma jednak jedno spotkanie rozegrane mniej).
Na przeciwnym biegunie znajduje się Śląsk Wrocław, który zajmuje drugie miejsce w tabeli i ma tyle samo punktów co liderująca Jagiellonia Białystok.
PJ











