Wielka przemiana w I lidze. Wisła Kraków może na tym skorzystać
Jeszcze kilka miesięcy temu Polonia Bytom była głównym rywalem Wisły Kraków w walce o awans do Ekstraklasy. Wiosną beniaminek spisuje się jednak fatalnie i jeśli nie przełamie się w spotkaniu z liderem, to wiślacy będą już o krok od zapewnienia sobie promocji. Mecz Polonia Bytom - Wisła Kraków dziś o godz. 14:30.

Jest przerwa zimowa obecnego sezonu. Wisła Kraków ma 43 punkty i zajmuje pierwsze miejsce, a za nią jest Polonia Bytom (34 punkty). Gdyby sezon wtedy się skończył, to obie ekipy awansowałyby do Ekstraklasy.
A jak to wygląda dziś? Wisła może nie gra już tak efektownie i efektywnie, ale wciąż jej pozycja lidera jest niezagrożona. 13-krotni mistrzowie Polski na siedem kolejek przed końcem mają 56 punktów, o sześć więcej od drugiego Śląska Wrocław (ma jedno spotkanie rozegrane więcej). A gdzie jest Polonia?
Fatalna wiosna Polonii Bytom
Bytomianie wiosną spisują się fatalnie. W siedmiu spotkaniach zdobyli tylko trzy punkty i gorzej od nich punktuje tylko GKS Tychy (dwa). W efekcie Polonia spadła na 12. pozycję i dziś może marzyć co najwyżej o załapaniu się do barażów, choć z obecną formą wydaje się to niemal niemożliwe.
- Między rundami Polonia była na drugim miejscu, ale po przerwie i zmianie trenera mieli sporo problemów. Natomiast wiemy, że ten zespół potrafi grać na wyższym poziomie i taka przesłanka była już w ostatniej kolejce, w meczu z Miedzią (1:1). Jako zespół jesteśmy przygotowani na to, że Polonia będzie grała z dużą intensywnością, ambicją i zdeterminowaniem. Do tego będzie też groźna w stałych fragmentach gry - analizuje Mariusz Jop, trener Wisły.
W Wiśle nikt jeszcze głośno nie mówi o awansie, ale nie da się ukryć, że tylko kataklizm mógłby odebrać drużynie grę w Ekstraklasie. Nad trzecim Chrobrym Głogów ma aż 11 punktów przewagi i w razie wygranej w Bytomiu, promocja stanie przed wiślakami jeszcze większym otworem.
- Czeka nas bardzo trudne spotkanie, bez względu na to ile punktów zdobyli rywale po przerwie zimowej. Polonia ma spore możliwości. Znamy ich atuty, ale wiemy też, gdzie mają trochę słabsze strony - zaznacza Jop.
W Bytomiu wiślacy będą musieli poradzić sobie bez kontuzjowanych: Jordi Sancheza, Angela Rodado i Wiktora Biedrzyckiego.
PJ











