Reklama

Reklama

Widzew Łódź - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2-1 (1-0). 34. kolejka Fortuny 1 Liga

22 maja na Stadionie Miejskim Widzewa w Łodzu odbył się pojedynek 34. kolejki Fortuny 1 Liga pomiędzy drużynami Widzewa Łódź i Podbeskidzia Bielsko-Biała. Starcie zakończyło się zwycięstwem Widzewa Łódź 2-1. Na stadionie zasiadło 18 004 widzów.

22 maja  na Stadionie Miejskim Widzewa w Łodzu odbył się pojedynek  34. kolejki  Fortuny 1 Liga pomiędzy drużynami Widzewa Łódź  i Podbeskidzia Bielsko-Biała. Starcie zakończyło się zwycięstwem Widzewa Łódź 2-1. Na stadionie zasiadło 18 004 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą pięć razy. Drużyna Podbeskidzia Bielsko-Biała wygrała aż trzy razy, zremisowała raz, a przegrała tylko raz.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu piłkarze Widzewa Łódź nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W piątej minucie Bartłomiej Pawłowski dał prowadzenie swojej drużynie. Sytuację bramkową stworzył Marek Hanousek.

W 13. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Daniela Mikołajewskiego z Podbeskidzia Bielsko-Biała, a w 26. minucie Patryka Lipskiego z drużyny przeciwnej. W 33. minucie Patryk Stępiński został zastąpiony przez Pawła Zielińskiego. Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Widzew Łódź: Fabiowi Nunesowi w 44. minucie i Juliuszowi Letniowskiemu w drugiej minucie doliczonego czasu.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Widzewa Łódź.

Jedenastka Widzewa Łódź długo cieszyła się prowadzeniem. Trwało to aż 42 minuty, jednak drużyna Podbeskidzia Bielsko-Biała doprowadziła do remisu. Bramkę zdobył Mathieu Scalet. Asystę przy golu zanotował Konrad Gutowski.

Zawodnicy Widzewa Łódź szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 51. minucie wynik ustalił Dominik Kun.

W 53. minucie kartkę otrzymał Krystian Nowak z Widzewa Łódź. W 59. minucie w jedenastce Widzewa Łódź doszło do zmiany. Kristoffer Hansen wszedł za Juliusza Letniowskiego. Chwilę później trener Podbeskidzia Bielsko-Biała postanowił wzmocnić linię pomocy i w 62. minucie zastąpił zmęczonego Joana Romana. Na boisko wszedł Michał Janota, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

W tej samej minucie w zespole Podbeskidzia Bielsko-Biała doszło do zmiany. Marcel Misztal wszedł za Dominika Frelka. Niedługo później trener Widzewa Łódź postanowił bronić wyniku. W 75. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Patryka Lipskiego wszedł Martin Kreuzriegler, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie Widzewa Łódź utrzymać prowadzenie. W tej samej minucie Ernest Terpiłowski został zmieniony przez Radosława Gołębiowskiego, a za Bartłomieja Pawłowskiego wszedł na boisko Przemysław Kita, co miało wzmocnić zespół Widzewa Łódź. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Giorgiego Merebaszwilego na Yigita Celtika w 80. minucie oraz Konrada Gutowskiego na Bartosza Bieronskiego w tej samej minucie.

Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Podbeskidzie Bielsko-Biała: Michałowi Janocie w 82. i Mathieu Scaletowi w 89. minucie. Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 2-1.

Sędzia ukarał żółtymi kartkami czterech piłkarzy Widzewa Łódź. Przyznał im trzy żółte kartki w pierwszej i jedną w drugiej połowie meczu. Zawodnicy Podbeskidzia Bielsko-Biała obejrzeli jedną żółtą kartkę w pierwszej i dwie w drugiej części meczu.

Drużyna Widzewa Łódź wymieniła pięciu zawodników. Natomiast jedenastka Podbeskidzia Bielsko-Biała w drugiej połowie wymieniła czterech zawodników.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL