Trener Wisły Kraków zaskoczony. Kompletnie się tego nie spodziewał
Już w piątek Wisła Kraków rozpoczyna rundę rewanżową na zapleczu Ekstraklasy. Na inaugurację piłkarskiej wiosny lider tabeli podejmuje GKS Tychy (godz. 20:30), a to spotkanie będzie szczególne dla trenera gospodarzy Mariusza Jopa.

Przed każdym meczem Wisły tradycyjnie odbywa się konferencja prasowa. Ta poprzedzająca spotkanie z GKS-em Tychy miała miejsce w czwartek na stadionie o godz. 12. Na trenera Mariusza Jopa czekało siedmiu dziennikarzy, którzy łącznie zadali kilkanaście pytań. Szkoleniowca najbardziej zaskoczyło jednak ostatnie z nich.
Dotyczyło ono jubileuszu, który Jop będzie świętował właśnie w piątek. Wtedy bowiem mija 500 dni, odkąd szkoleniowiec objął stanowisko pierwszego trenera Wisły.
Gdy Jop się o tym dowiedział, wyglądał na mocno zaskoczonego.
Bardzo szybko mi ten czas minął. Terminarz pracy jest napięty, dużo się dzieje i jest sporo emocji, więc to mija bardzo szybko. To jednak nawet nie jest dla mnie praca, ale coś, co lubię robić – podkreśla Jop.
- Dla mnie statystyki nie mają jednak większego znaczenia. Nie jest ważne, czy ja, czy ktoś inny będzie prowadził Wisłę. Ważne, żeby zespół odnosił sukcesy i realizował cele - dodał szkoleniowiec.
Mariusz Jop - trener Wisły z najdłuższym stażem od siedmiu lat
Jop jeszcze po zakończeniu konferencji upewniał się, czy jutro na pewno stuknie mu 500 dni na posadzie pierwszego trenera Wisły. Obecny szkoleniowiec pracę w tej roli rozpoczął 24 września 2024 r., zastępując Kazimierza Moskala, który na stanowisku wytrwał 111 dni. Wcześniej drużynę prowadzili: Albert Rude (154 dni), Radosław Sobolewski (425), Jerzy Brzęczek (231), Adrian Gula (251), Peter Hyballa (163), Artur Skowronek (380), a dłuższy staż od Jopa miał dopiero Maciej Stolarczyk (514 dni w latach 2018 - 2019).
Jop jest jednak na dobrej drodze, by jeszcze śrubować wynik, bo jesienią jego drużyna spisała się świetnie. Wisła jest liderem tabeli i ma dziewięć punktów przewagi nad Polonią Bytom oraz 10 nad Pogonią Grodzisk Mazowiecki, zajmującą trzecią pozycję, która nie daje bezpośredniego awansu do Ekstraklasy.
PJ











