Reklama

Reklama

Trener Arki Gdynia Dariusz Dźwigała bije się w piersi

Arka Gdynia fatalnie spisuje się w rozgrywkach piłkarskiej 1. ligi. W sobotę gdynianie przegrali u siebie 2-4 z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza, a trener Dariusz Dźwigała przyznał, że sytuacja zespołu to jego wina.

- Mamy zaledwie sześć punktów. Sytuacja zespołu to moja wina - powiedział po meczu Dźwigała.

Reklama

W 75. minucie po rzucie karnym wykorzystanym przez Antonia Calderona gdynianie remisowali 2-2, ale w końcówce dali sobie wbić dwa gole. Trzeci w 85. minucie po fatalnym błędzie bramkarza Jakuba Miszczuka, a 120 sekund później po świetnej kontrze Termaliki. Dwie bramki dla drużyny z Niecieczy zdobył niechciany w Arce Emil Drozdowicz. W dwóch ostatnich spotkaniach żółto-niebiescy stracili aż osiem goli.

- Mamy po siedmiu kolejkach tylko sześć punktów, co jak na taki klub jak Arka jest nie do pomyślenia. Za to, co się wydarzyło, biorę pełną odpowiedzialność, bo to ja dobierałem zawodników i tworzyłem ten zespół. Może obraliśmy zły kierunek, bo po każdej kolejce jesteśmy chwaleni za grę, ale to nic nie daje. Wyraźnie brakuje nam też szczęścia. Widocznie mam żabę w kieszeni, bo dawno nie byłem w takiej sytuacji, żeby mi tak nie szło - powiedział po spotkaniu Dźwigała.

Jako główny powód słabych wyników szkoleniowiec Arki podaje banalne błędy popełniane przez jego piłkarzy. - Jako trener jestem postrzegany przez pryzmat wyników. Stwarzamy okazje, ale nie potrafimy ich wykorzystać, sami natomiast tracimy bramki w szkolny, wręcz dziecinny sposób. Żaden szkoleniowiec nie ma to wpływu i nie może zapobiec takim sytuacjom. Jeszcze raz podkreślę jednak, że tylko ja jestem za to odpowiedzialny i to, co się dzieje z drużyną, jest moją winą - dodał.

Pomimo porażki z Termaliką Dźwigała nie zamierza składać rezygnacji. 45-letni szkoleniowiec wierzy również, że karta się odwróci i niebawem Arka zacznie zdobywać punkty. - Nie poddaję się, bo wierzę w tych chłopaków i wierzę w to co robię. Tomasz Hajto mówił, że piłka sama się obroni i jestem przekonany, że tak się niebawem stanie - zapewnił.

Po meczu wyraźnie zadowolony był natomiast trener zespołu gości, który siedmiu spotkaniach odniósł aż sześć zwycięstw i zanotował tylko jeden remis.

- 19 punktów nikt nam już nie odbierze. Był to jednak dla nas bardzo trudny mecz, bo gospodarze rozegrali najlepsze w tej rundzie spotkanie. Ta wygrana nie przyszła nam łatwo, a pomogło nam też słońce, które przy trzecim golu oślepiło bramkarza Arki. Teraz długa droga powrotna upłynie drużynie w sympatycznej atmosferze - przyznał Piotr Mandrysz, który pracując w Arce został zwolniony z funkcji pierwszego szkoleniowca przez prezesa Jacka Milewskiego w... przerwie meczu.

Szkoleniowiec gości nie będzie jednak miał okazji fetować w autokarze z drużyną tego sukcesu, bo od razu po spotkaniu poleciał z Gdańska do Warszawy samolotem na ślub przyjaciół.

Piłkarze z Niecieczy w tabeli o pięć punktów wyprzedzają Olimpię Grudziądz, która na własnym stadionie pokonała Bytovię Bytów 3-2.

W siódmej kolejce skończyła się świetna seria Macieja Kowalczyka. 37-letni napastnik GKS Tychy na listę strzelców wpisywał się w każdym poprzednim meczu obecnych rozgrywek. W sobotę do siatki nie zdołał trafić, a jego drużyna zremisowała z Flotą Świnoujście 1-1.

Niespodzianka w Katowicach. Marzący o awansie do ekstraklasy GKS przegrał z Wigrami Suwałki 0-1. Jedyną bramkę dla beniaminka zdobył Kamil Adamek, po podaniu Darvydasa Sernasa. 30-letni Litwin, znany z występów w Widzewie Łódź i Zagłębiu Lubin, poprzedni rok spędził w tureckim Gaziantepsporze i australijskim Perth Glory.

Wciąż nie wiedzie się Widzewowi. Spadkowicz z Ekstraklasy u siebie bezbramkowo zremisował z Miedzią Legnica. Łodzianie w tym sezonie zdobyli tylko pięć goli. W tabeli są na 13. miejscu i zgromadzili zaledwie punkt więcej od ostatniej Chojniczanki Chojnice.

W niedzielę w ciekawie zapowiadającym się spotkaniu Zagłębie Lubin podejmie Stomil Olsztyn. W drugim meczu tego dnia Dolcan Ząbki zmierzy się z Wisłą Płock.

Sprawdź sytuację w 1. lidze!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje