To już pewne. Przełomowy ruch Wisły Kraków. Wielkie potwierdzenie
Obecna sytuacja Wisły Kraków prezentuje się nad wyraz dobrze. Po 19. kolejkach zespół ten zajmuje bowiem 1. miejsce w tabeli Betclic I Ligi. Krakowianie nie zamierzają jednak zwalniać tempa w drodze po upragniony powrót do PKO BP Ekstraklasy. 14 stycznia prezes "Białej Gwiazdy" Jarosław Królewski potwierdził transfer piłkarza, który ma pomóc Angelowi Rodado w sianiu postrachu w defensywnych szeregach rywali.

Już od kilku sezonów Wisła Kraków usilnie walczy o powrót do PKO BP Ekstraklasy. Krakowianie pożegnali się z występami w polskiej elicie w 2022 roku, kiedy to zajęli odległą 17. lokatę w ligowej tabeli. Od tego czasu zespół Jarosława Królewskiego podejmuje kolejne ambitne próby ponownego wspięcia się na szczyt krajowego futbolu. Póki co wszystkie kończyły się jednak niepowodzeniem.
W obecnej kampanii kibice Wisły mają nieco powodów do zadowolenia. Jakiś czas temu otrzymali informację, która z pewnością zrzuciła spory kamień z ich serc - długoletnią umowę z klubem postanowił podpisać niekwestionowany gwiazdor "Białej Gwiazdy" Angle Rodado. Ponadto, do krakowskiego zespołu (w roli doradcy zarządu oraz mniejszościowego akcjonariusza) dołączył także były prezes Liverpoolu Peter Moore.
Jak opisane ruchy przełożyły się na sytuację "Białej Gwiazdy"? Obecnie Wisła Kraków dzierży miano lidera tabeli Betclick I Ligi. Po 19. kolejkach zespół ten zebrał na swoim koncie 43 punkty, a więc o 9 "oczek" więcej niż ulokowana na 2. pozycji Polonia Bytom. Jednym z ojców tego sukcesu jest oczywiście wspomniany wcześniej Rodado, który w 19 ligowych spotkaniach zdobył zawrotne 17 goli.
Wsparcie dla Rodado już w Krakowie. Przełomowy ruch w walce o powrót do elity
Niewątpliwie Rodado stanowi obecnie serce ekipy z "Królewskiego Miasta". Okazuje się jednak, że na półmetku rywalizacji włodarze Wisły postanowili wzmocnić swój potencjał ofensywny. W tym celu sięgnęli oni po zawodnika, który doskonale zna realia polskiej piłki.
Za pomocą postu na platformie "X" Królewski oficjalnie potwierdził transfer 31-letniego hiszpańskiego napastnika Jordiego Sancheza. To postać doskonale znana kibiców łódzkiego Widzewa, którego barwy Sanchez reprezentował w latach 2022-2024. Mierzący 190 cm wzrostu napastnik rozegrał łącznie 60 spotkań w PKO BP Ekstraklasie, zdobywając 14 goli oraz notując 7 asyst. Na swoim koncie ma on również 5 bardzo udanych (5 goli oraz 3 asysty) występów w Pucharze Polski.
Ostatnim pracodawcą Sancheza był natomiast japoński zespół Hokkaido Consadole Sapporo. Przygoda Hiszpana w "Kraju Kwitnącej Wiśni" nie była jednak zbyt udana. Przez nieco ponad półtora sezonu rozegrał on łącznie 20 spotkań, zdobywając tylko 2 gole oraz notując 1 asystę. Powrót do Polski zdecydowanie pomoże Hiszpanowi w odbudowaniu swojej kariery. Wisła zyskała natomiast gracza, który będzie mógł wspomagać ofensywne wysiłki Angela Rodado. Umowa Sancheza obowiązywać będzie do 30 czerwca 2026 roku.












