Reklama

Reklama

Termalica wygrała w Siedlcach, porażka Zagłębia z Miedzią

Piłkarze Termaliki Bruk-Bet Nieciecza pokonali w niedzielę Pogoń Siedlce 4-1, odnosząc w 16. kolejce drugie z rzędu zwycięstwo w 1. lidze. Wcześniej podopieczni trenera Piotra Mandrysza, którzy prowadzą w tabeli, zanotowali serię pięciu meczów bez wygranej.

Mecz w Siedlcach zaczął się mało obiecująco, bowiem do siatki gości już drugiej minucie trafił Bartosz Tarachulski. Później jednak straty odrobił Jakub Biskup, a prowadzenie Termalice dały dwa gole Dariusza Jareckiego, zdobyte w odstępie kilkudziesięciu sekund kwadrans przed końcem spotkania. Wynik ustalił w doliczonym czasie Wiktor Płaneta (90.+2).

Reklama

Gospodarze przez ponad 20 minut grali w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Tomasza Lewandowskiego.

Niecieczanie zgromadzili 34 punkty i o trzy wyprzedzają Zagłębie Lubin, które niespodziewanie uległo u siebie Miedzi Legnica 0-2. Bramki dla zespołu gości zdobyli Daniel Feruga w 48. i Mateusz Szczepaniak w piątej doliczonej minucie.

Na trzecie miejsce w tabeli awansowała Wisła Płock, która pokonała na wyjeździe Stomil Olsztyn 3-0 po golach Cezarego Stefańczyka, Mikołaja Lebedyńskiego oraz Fabiana Hiszpańskiego.

W sobotę siódmej porażki z rzędu doznali piłkarze Widzewa. Tym razem przegrali na wyjeździe z Chrobrym Głogów 2-3. Łodzianie, którzy jeszcze w poprzednim sezonie grali w ekstraklasie, z dorobkiem ośmiu punktów zamykają tabelę.

Widzew w 16 meczach zdobył tylko 11 bramek, a stracił 25. Pokonać zdołał jedynie Arkę Gdynia, 27 sierpnia, na wyjeździe 2-1. Jest jedyną drużyna, która w tym sezonie nie odniosła zwycięstwa na własnym obiekcie.

Na prowadzeniu w klasyfikacji strzelców umocnił się Grzegorz Goncerz - 14 trafień. W sobotę zdobył jednego gola, a jego GKS Katowice pokonał u siebie GKS Tychy 2-0.

Do niespodzianki doszło w Grudziądzu. Zajmująca przed tą kolejką trzecie miejsce Olimpia przegrała na własnym stadionie z Arką Gdynia 0-3. Goście wszystkie bramki zdobyli w pierwszej części spotkania. Na listę strzelców wpisali się: Brazylijczycy Alan Fialho i Marcus da Silva oraz Paweł Wojowski. Obie drużyny kończyły mecz w dziesiątkę. Czerwone kartki zobaczyli Fialho i Marcin Kaczmarek.

Zobacz terminarz i tabelę 1. ligi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje