Reklama

Reklama

Startuje 1. liga. Ciężko wskazać faworyta

Po kilku latach, gdy w pierwszej lidze piłkarskiej łatwo było wskazać faworytów, w rozpoczynającym się w sobotę sezonie brakuje takich zespołów. Teoretycznie najsilniejsze wydają się Miedź Legnica, Termalica Bruk-Bet Nieciecza oraz spadkowicz GKS Bełchatów.

Układ sił w 1. lidze wygląda zupełnie inaczej niż w poprzednim sezonie. Do ekstraklasy awansowały dwa mocne kadrowo i finansowo zespoły, mające sporą grupę kibiców - Cracovia i Zawisza Bydgoszcz. Zostały "zastąpione" tylko przez GKS Bełchatów, bowiem drugi spadkowicz z ekstraklasy (Polonia Warszawa) z powodu licznych kłopotów zacznie sezon w czwartej lidze.

Na dodatek beniaminkami pierwszej ligi są zespoły, które - przynajmniej na razie - raczej nie podbiją tej klasy rozgrywek: Chojniczanka Chojnice, Energetyk ROW Rybnik, Wisła Płock i Puszcza Niepołomice. W tej sytuacji kandydatów do awansu, poza zespołem z Bełchatowa, należy szukać wśród dotychczasowych pierwszoligowców.

Reklama

Tradycyjnie mocna do sezonu przystępuje Termalica Bruk-Bet, którą poprowadzi znany w polskim futbolu Słowak Duszan Radolsky, wracający do małopolskiego klubu po roku. Drużyna z Niecieczy w poprzednich dwóch sezonach była bardzo bliska awansu, ale na finiszu rozgrywek dostawała niespodziewanej zadyszki. Tym razem ma być inaczej. Oprócz doświadczonego trenera sprowadzono m.in. czołowych piłkarzy Floty Świnoujście - Grzegorza Kasprzika i Sebastiana Olszara.

Silną kadrą dysponuje Miedź. Legniczanie już w poprzednim sezonie, gdy byli beniaminkiem, potrafili zagrozić najlepszym i przez pewien czas znajdowali się w czołówce. W drużynie pozostało wielu doświadczonych zawodników, dokonano kilku wzmocnień, a nowym trenerem został Rafał Ulatowski.

"Bardzo podoba mi się strategia prowadzenia klubu przez pana Andrzeja Dadełło (właściciela - PAP) i chcę się w ten projekt zaangażować, by wprowadzić Miedź do ekstraklasy" - zapowiedział Ulatowski.

Latem na rynku transferowym aktywne były m.in. Olimpia Grudziądz (nowym graczem został król strzelców poprzedniego sezonu Maciej Kowalczyk), Arka Gdynia (Arkadiusz Aleksander, Łukasz Jamróz), GKS Katowice (Tomasz Wróbel, Michał Zieliński), Kolejarz Stróże (Krzysztof Kaliciak, Piotr Rocki, Wojciech Trochim) i Wisła Płock (Paweł Kaczmarek, Cezary Stefańczyk).

Ciekawie było w Łęcznej. Nie dość, że sprowadzono kilku doświadczonych zawodników (Grzegorz Bonin, Paweł Sasin, Maciej Szmatiuk), to na dodatek klub - występujący ostatnio jako Bogdanka - wraca do tradycyjnej nazwy, czyli Górnik. Za niespełna rok okaże się, czy wróci także do ekstraklasy.

Niewiadomą pozostaje Dolcan Ząbki. W ubiegłym sezonie podopieczni trenera Roberta Podolińskiego jesienią walczyli o utrzymanie, a wiosną byli rewelacją ligi, nawet z szansami na awans. Latem w drużynie doszło do wielu zmian kadrowych, stracił m.in. Mateusza Cichockiego, który wrócił do Legii. W sparingach zespół spisywał się rewelacyjnie, pokonał m.in. 6-3 z Legionovię, 6-2 GKS Bełchatów i 7-2 Raków Częstochowa, ale we wtorkowym meczu Pucharu Polski przegrał z Gryfem Wejherowo 0-2.

Planów szybkiego powrotu do ekstraklasy nie ukrywa GKS Bełchatów, którego największym sukcesem w letniej przerwie było zatrzymanie w zespole braci Maków - Michała i Mateusza. Obaj dobrze spisywali się w sparingach, zdobywając regularnie bramki.

Pierwsza liga wciąż nie ma tytularnego sponsora. Wprawdzie coraz większą pomoc tej klasie rozgrywek okazuje PZPN (władze ligi przeniosły się nawet do siedziby piłkarskiej centrali), mecze w jeszcze większym zakresie będzie transmitować Orange Sport, ale kluby wciąż są zdane głównie na siebie. W poprzednim sezonie nie poradził sobie ŁKS Łódź, który z powodu kłopotów finansowych wycofał się już na początku rundy wiosennej. Duże problemy przeżywała także Polonia Bytom (pod koniec kwietnia PZPN zawiesił jej licencję), ale ostatecznie śląski zespół dokończył rozgrywki.

Ostatnio więcej niż o przygotowaniach drużyn mówiono jednak o wydarzeniach pozaboiskowych, np. władze Sandecji Nowy Sącz odsunęły bezterminowo od drużyny Jakuba Nowaka. Młody piłkarz miał pobić przed treningiem szkoleniowca zespołu Mirosława Hajdę. Ponadto, jak poinformowano w oświadczeniu, zarząd Sandecji wystosował pismo do PZPN "o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego i nałożenie kary za popełnienie przewinienia, polegającego na naruszeniu nietykalności cielesnej trenera".

Kilka dni wcześniej podczas sparingu Olimpii Grudziądz z Wartą Poznań został zatrzymany Maciej K. W krakowskiej prokuraturze usłyszał zarzuty udziału w gangu narkotykowym i wprowadzania narkotyków do obrotu (nie przyznał się do winy i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień).

Inauguracja pierwszoligowego sezonu nastąpi w sobotę o godz. 15 w Płocku, gdzie beniaminek, prowadzony przez Marcina Kaczmarka, podejmie Miedź. Trudne zadanie czeka także innego niedawnego drugoligowca - Energetyk ROW Rybnik w niedzielę zagra na wyjeździe z Termalicą.

Zobacz terminarz rozgrywek 1. ligi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje