Stan wrzenia po decyzji Królewskiego. Boniek dosadnie ws. afery Wisły Kraków. Oto "wyrok"
W ostatnim czasie całe środowisko piłkarskie z kraju nad Wisłą żyło aferą wokół niedoszłego meczu Wisły Kraków ze Śląskiem Wrocław. W wyniku postanowień Wrocławian o zakazie wstępu dla kibiców "Białej Gwiazdy", spotkanie ostatecznie nie doszło do skutku. Tuż przed spotkaniem Jarosław Królewski zapowiedział bojkot starcia. Swój "osąd" w tej sprawie postanowił wydać nie kto inny jak Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN-u dokładnie przeanalizował sytuację obydwu stron.

To miał być niekwestionowany hit kolejki Betclic I Ligi. 7 marca Wisła Kraków miała się bowiem zmierzyć ze Śląskiem Wrocław. Ostatecznie do spotkania nie doszło, a powód takiego stanu rzeczy okazał się jedną z największych kontrowersji ostatnich miesięcy.
Włodarze wrocławskiej ekipy, zdecydowali się nie wpuszczać kibiców "Białej Gwiazdy" na wyżej opisywane spotkanie. To naturalnie rozgniewało prezesa krakowskiej drużyny - Jarosława Królewskiego. Momentalnie zagroził on zbojkotowaniem spotkania, jeśli gospodarze nie zmienią swojej decyzji.
Dwa dni przed pierwotną datą meczu Królewski, za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych, ogłosił decyzję ws. braku udziału Wisły Kraków w starciu ze Śląskiem Wrocław. Tym sposobem, 7 marca na murawie Tarczyński Arena pojawili się tylko piłkarze gospodarzy. To wydarzenie momentalnie rozpaliło całe środowisko rodzimego futbolu.
Boniek przemówił ws. Wisły i Śląska. "Każda kara powinna być sprawiedliwa"
Nic dziwnego, że tak niecodzienne wydarzenie do dziś jest niezwykle szeroko komentowane w polskich, ale też zagranicznych mediach. Wielu ekspertów próbuje ustalić, jak powinien zostać rozstrzygnięty spór między Wisłą Kraków a Śląskiem Wrocław. Jedną z osób, która poruszyła ten kontrowersyjny temat, jest były prezes PZPN-u Zbigniew Boniek.
"Prezes Królewski to młody, fajny człowiek, który ma 100.000 pomysłów. Wymyślił sobie tę akcję teraz, bo były ku temu odpowiednie przesłanki. Sporo punktów przewagi w tabeli, można zaryzykować, następne 4-5 meczów grają z drużynami, gdzie wszystkie ich przyjmą [...]. Bardzo zidentyfikował się z kibicami i to bardzo dobrze. Ja też jestem za tym, żeby kibice jechali. I tutaj pan Królewski ma 100 procent racji" - powiedział Boniek w rozmowie na kanale "Prawda Futbolu".
Legendarny piłkarz wydał jednocześnie swój osobisty "wyrok" ws. konsekwencji, jakie powinny w tej sytuacji spotkań obydwie ekipy. Jego zdaniem niemożliwym jest inny scenariusz niż walkower dla Wisły Kraków, która ostatecznie, nieważne od pobudek, nie wzięła udziału w odgórnie zaplanowanym spotkaniu. Boniek zaapelował również o nałożenia sprawiedliwej kary finansowej na Śląsk Wrocław.
Wisła nie pojechała na mecz i przegra walkowerem. Nie wyobrażam sobie tutaj innej decyzji. To był ewenement w skali światowej, że drużyna nie jedzie na mecz i mówi, że nie chcą przegrać walkowerem. Druga rzecz, Śląsk powinien zapłacić karę. Nie drakońską, bo każda kara powinna być sprawiedliwa, a niekoniecznie straszliwie surowa
Prezes polskiego związku piłkarskiego Cezary Kulesza również nie mógł pozostać bierny względem zaistniałej sytuacji. Zapowiedział on rozpatrzenie sprawy oraz nałożenie "potężnych kar" za jawne naruszenie przepisów PZPN-u.












