Reklama

Reklama

Ruch Chorzów - Górnik Łęczna 1-1 (1-0). 5. kolejka Fortuny 1 Liga

W meczu 5. kolejki Fortuny 1 Liga, który rozegrany został 11 sierpnia, drużyna Ruchu Chorzów zremisowała z Górnikiem Łęczna 1-1 (1-0). Mecz na Stadionie Ruchu Chorzow w Chorzowie obejrzało 7 108 widzów.

W  meczu 5. kolejki  Fortuny 1 Liga, który rozegrany został 11 sierpnia, drużyna Ruchu Chorzów zremisowała  z Górnikiem Łęczna  1-1 (1-0). Mecz na Stadionie Ruchu Chorzow w Chorzowie obejrzało 7 108 widzów.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 13 starć jedenastka Ruchu Chorzów wygrała cztery razy, ale więcej przegrywała, bo pięć razy. Cztery mecze zakończyły się remisem.

Już w początkowych minutach meczu dokonano zmiany. W 11. minucie Przemyslaw Szur zastąpił Remigiusza Szywacza.

Konrad Kasolik wywołał eksplozję radości wśród kibiców Ruchu Chorzów, zdobywając bramkę w 20. minucie starcia. Bramka padła po podaniu Łukasza Monety.

Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Ruch Chorzów: Danielowi Szczepanowi w 23. i Jakubowi Piątkowi w 40. minucie. W 45. minucie boisko opuścili zawodnicy Ruchu Chorzów: Patryk Sikora, Tomasz Wójtowicz, a na ich miejsce weszli Jakub Witek, Jakub Witek. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Ruchu Chorzów.

Reklama

W 56. minucie w drużynie Górnika Łęczna doszło do zmiany. Karol Turek wszedł za Jonathana de Amo. Chwilę później trener Ruchu Chorzów postanowił wzmocnić linię pomocy i w 61. minucie zastąpił zmęczonego Mikołaja Kwietniewskiego. Na boisko wszedł Artur Pląskowski, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

Na 22 minuty przed zakończeniem drugiej połowy kartkę dostał Karol Turek z Górnika Łęczna.

Piłkarze Górnika Łęczna w końcu odpowiedzieli strzeleniem gola. W 81. minucie bramkę wyrównującą zdobył Egzon Kryeziu.

Od 84. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom Ruchu Chorzów i jedną drużynie przeciwnej. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 1-1.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Sędzia pokazał cztery żółte kartki zawodnikom Ruchu Chorzów, natomiast piłkarzom Górnika Łęczna przyznał dwie.

Jedenastka Ruchu Chorzów dokonała pięciu zmian. Natomiast drużyna Górnika Łęczna w drugiej połowie dokonała czterech zmian.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL