Reklama

Reklama

Radosław Mroczkowski zostaje w Sandecji Nowy Sącz

Radosław Mroczkowski przedłużył kontrakt z Sandecją Nowy Sącz i poprowadzi drużynę w historycznym, pierwszym sezonie w Ekstraklasie. – Oficjalny podpis będzie w środę, ale kontrakt został już dopięty – powiedział w rozmowie z Interią trener Mroczkowski.

I Liga: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Radosław Mroczkowski związał się z klubem z Nowego Sącza umową do 2019 roku. Trener po raz pierwszy w historii klubu wprowadził drużynę do Ekstraklasy i będzie kontynuował pracę w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce.

Reklama

- Mam fajny zespół, który na poziom Ekstraklasy trzeba trochę skorygować, ale klub chce się rozwijać. To bodziec, żeby zrobić tutaj coś więcej. W tym momencie wiadomo, że mamy trudniejsze warunki od wielu zespołów, które są w Ekstraklasie i mają wszystko poukładane, ale te zespoły też przechodziły podobną drogę. To mnie tak trochę inspiruje, żeby to wszystko ustabilizować, właśnie na poziomie Ekstraklasy - mówił Mroczkowski.

Szkoleniowiec nie ukrywał, że miał sporo ofert z innych klubów, ale nie chciał zdradzać, o jakie drużyny dokładnie chodziło.

- Mam zapewnienie, że w Nowym Sączu będziemy ten poziom, także organizacyjny, doskonalić. Powstanie wiele nowych rzeczy, nowy stadion... Marzyłem sobie o tym, żeby właśnie w tym miejscu, jeżeli zrobimy awans, to był impuls do rozwoju. Tego potrzeba tutaj wszystkim i fajnie, że tak się stało - przyznał trener.

W Sandecji nie zanosi się na żadne poważne zmiany w kadrze. Wzmocnienia są jednak konieczne i klub już rozgląda się za nowymi zawodnikami.

- Nie będzie rewolucji, ale na pewno zmiany. Oczywiście etapowe, żadne drastyczne "wycięcia". Najpierw damy szanse zawodnikom, którzy zrobili awans, plus zrobimy wzmocnienia, które są potrzebne na początku. Mnie najbardziej zależy na tym, żeby zespół, kiedy przyjdzie na pierwszy termin, wiedział, co dalej - argumentował Mroczkowski.

Czy Sandecja poradzi sobie w Ekstraklasie?

- Będziemy się wszyscy tej Ekstraklasy uczyć. Już widać ciekawość i chęć, żeby dorównać tym wszystkim wymogom i spełnić oczekiwania. Zawodników będzie weryfikował każdy kolejny mecz w lidze. Nie możemy stwierdzić już teraz, że ktoś sobie nie poradzi. Dajmy im szansę i dajmy sobie szansę, żeby to robić etapami, a nie burzyć wszystko, co zostało do tej pory zrobione - skwitował trener Mroczkowski.

Sandecja swoje mecze w Ekstraklasie będzie rozgrywać na stadionie w Niecieczy. 

Adrianna Kmak

Dowiedz się więcej na temat: Radosław Mroczkowski | Sandecja Nowy Sącz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje