Reklama

Reklama

Puszcza Niepołomice - Arka Gdynia 2-5 w 1/4 finału Fortuna Pucharu Polski

Arka Gdynia awansowała do półfinału Fortuna Pucharu Polski. Po emocjonującym meczu, podopieczni Dariusza Marca pokonali Puszczę Niepołomice 5-2.

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Puszcza Niepołomice - Arka Gdynia

Reklama

Arka od początku naciskała. Puszcza głównie się broniła. Sporo też faulowała, ale goście źle rozgrywali rzuty wolne. Z gry długo też nie stwarzali groźnych sytuacji. Udało im się to dopiero w 37. minucie. 

Wykorzystali chwilową grę w przewadze. Poza boiskiem był bowiem opatrywany Konrad Stępień, który chwilę wcześniej odniósł uraz głowy. Kilka minut zajął mu powrót do gry. Puszcza nie zdążyła się przegrupować. Skorzystał z tego Mateusz Żebrowski, który precyzyjnie uderzył sprzed pola karnego.

Ataki gospodarzy ograniczały się do szybkich kontr. Taka postawa pozwoliła im zdobyć wyrównującą bramkę w doliczonym czasie pierwszej połowy. Po długim zagraniu w pole karne, piłkę na klatkę piersiową przyjął Erik Czikosz. Zanim odegrał, był faulowany przez Luisa Valcarce'a i sędzia wskazał na 11 metr. Rzut karny pewnie wykorzystał Marcin Stefanik.

Grad goli w drugiej połowie

Po przerwie działo się znacznie więcej i padło kolejnych pięć bramek. Zaczęło się w 53. minucie. Do siatki trafił Maciej Rosołek.

Arka na tym nie poprzestała i pogrążyła rywali, strzelając jeszcze trzy gole. W 71. minucie tej sztuki dokonał Marcus Vinicius da Silva. Sędzia, po samodzielnej analizie sytuacji na monitorze VAR uznał, że Longinus Uwakwe nie trafił w piłkę, a w nogę Harisa Memicia i wskazał na 11. metr. Do piłki podszedł Brazylijczyk, który uderzył źle. Gabriel Kobylak jednak tak niefortunnie odbił piłkę, że ta przeleciała mu pod pachą i wpadła do siatki.

Kolejne trafienie Vinicius dołożył w 83. minucie. Wychodził sam na sam z bramkarzem, ale podawał jeszcze do Żebrowskiego. Jakość tego podania pozostawiała sporo do życzenia i Brazylijczyk wygonił kolegę. Żebrowski miał jednak sporo miejsca. Zdołał przejąć piłkę i groźnie uderzył. Kobylak odbił piłkę, ale przy dobitce Brazylijczyka był bezradny.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie!

Sprawdź!

W doliczonym czasie kolejne trafienie dołożył Luis Valcarce. Po rzucie rożnym dla Puszczy przejął piłkę i przebiegł od jednego pola karnego do drugiego, na końcu pokonując bramkarza.

Wynik ustalił jednak Czikosz. Tuż przed końcem obrońca Puszczy wykonał niepełną przewrotkę i trafił w okienko.

Arka do tej pory dwa razy triumfowała w Pucharze Polski - w 1979 i 2017 roku. Dodatkowo w 2018 roku była w finale. Teraz także jest blisko tego celu. Wywalczyła już awans do półfinału.

MP

Zobacz wyniki, terminarz i najlepszych strzelców Fortuna Pucharu Polski

Dowiedz się więcej na temat: Puszcza Niepołomice | Arka Gdynia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje