Przełamanie Wieczystej, ale bez trenera. Wielki triumf beniaminka
W ostatnim czasie Wieczysta Kraków zmagała się z ogromnym kryzysem. Po sześciu meczach bez zwycięstwa wreszcie nastąpiło przełamanie. W sobotę beniaminek I ligi pokonał na wyjeździe Chrobrego Głogów 2:1. Na ławce trenerskiej gości nie zasiadł jeszcze Kazimierz Moskal, którego niedawno ogłoszono nowym trenerem Wieczystej.

Po awansie do I ligi Wieczysta świetnie rozpoczęła sezon. Pod wodzą Przemysława Cecherza krakowianie długo utrzymywali się w czołówce tabeli. Niespodziewanie na początku października trener został zwolniony.
Jego miejsce zajął Gino Lettieri, jednak Włoch posadę utrzymał zaledwie przez... trzy spotkania. Jak widać, Wojciech Kwiecień (właściciel klubu) nie ma zbyt dużej cierpliwości, jeśli wyniki i gra nie są zadowalające. Wieczysta poszukiwała więc nowego szkoleniowca. Tym razem padło na Kazimierza Moskala.
Wieczysta wygrała w Głogowie. Jest przełamanie
Były trener m.in. Wisły Kraków, ŁKS-u Łódź czy Pogoni Szczecin pracę w klubie rozpocznie dopiero od poniedziałku. Dlatego też sobotnie spotkanie 17. kolejki z Chrobrym Głogów na wyjeździe Wieczysta rozgrywała z tymczasowym szkoleniowcem na ławce - Rafałem Jędrszczykiem.
Dla uporządkowania faktów - w październiku Wieczysta nie wygrała żadnego spotkania, łącznie od 28 września krakowianie nie potrafili zwyciężyć meczu w lidze. Wiele wskazywało na to, że przez cały listopad beniaminek ani razu nie zgarnie kompletu punktów.
Przełamanie nastąpiło w Głogowie. Początek w wykonaniu gości nie był jednak obiecujący. W 17. minucie do siatki trafił Szymon Bartlewicz, dzięki czemu Chrobry wyszedł na prowadzenie. Piłkarz gospodarzy wykorzystał katastrofalne zagranie Kamila Dankowskiego, po czym przejął piłkę i precyzyjnym uderzeniem na dalszy słupek, w sytuacji sam na sam, pokonał Antoniego Mikułko. Ale jeszcze w pierwszej połowie Wieczysta potrafiła odmienić losy spotkania.
Najpierw do wyrównania doprowadził Villar Miki, a pod koniec pierwszej części gry samobójcze trafienie zanotował Robert Mandrysz. Po przerwie nie oglądaliśmy już żadnych goli, goście wygrali 2:1. Przełamanie Wieczystej stało się faktem. Chociaż na ławce zabrakło jeszcze Moskala, to w Krakowie pojawiły się powody do szczęścia.
Obecnie beniaminek ma na koncie 26 punktów, co daje mu siódme miejsce w tabeli. W przyszłą niedzielę Wieczysta zmierzy się u siebie ze Śląskiem Wrocław. Będzie to debiut nowego szkoleniowca.














