Problemy Wisły Kraków. Hiszpański napastnik wypada z gry na dłużej. Jop nie ma złudzeń
W przerwie na mecze reprezentacji zawodnicy Wisły Kraków rozegrali sparing z Podhalem Nowy Targ. Tuż po przegranym sparingu Mariusz Jop na łamach "Gazety Krakowskiej" szerzej opowiedział o sytuacji zdrowotnej w swoim zespole. Trener nie przekazał dla kibiców dobrych wieści. Kontuzja Jordiego Sancheza okazała się poważniejsza niż pierwotnie zakładano. Prawdziwy koszmar przeżywa z kolei Bartosz Talar, który po raz trzeci w karierze zerwał więzadło krzyżowe w kolanie.

Po rewelacyjnej rundzie jesiennej Wisła Kraków stała się jednym z murowanym kandydatów do tego, by awansować do Ekstraklasy. W przypadku "Białej Gwiazdy" byłby to powrót do elity po bolesnym spadku z sezonu 2021/22. Poprzednie próby awansowania zakończyły się fiaskiem - dwukrotnie po bolesnych porażkach w barażach.
Kibice Wisły żywią jednak nadzieję, że tym razem nie dojdzie do powtórki z rozrywki. Motorem napędowym drużyny Mariusza Jopa cały czas pozostaje Angel Rodado. Hiszpańskiemu snajperowi do pomocy sprowadzono jego rodaka, Jordiego Sancheza. Jest to postać dobrze znana kibicom z czasów gry w Widzewie Łódź.
Start 2026 roku w wykonaniu Wisły nie był tak rewelacyjny jak początkowa faza tego sezonu. Wisła zanotowała trzy remisy z rzędu, a także przegrała walkowerem głośny mecz ze Śląskiem Wrocław. Tuż przed przerwą na mecze reprezentacji Krakowianie odrobili straty i wygrali 3:2 z Miedzią Legnica, a przed tygodniem zremisowali 1:1 na wyjeździe z Odrą Opole.
Problemy zdrowotne zawodników Wisły Kraków. Mariusz Jop wszystko zdradził
Kilka wpadek w ostatnich spotkaniach nie wpłynęło znacząco na sytuację Wisły w tabeli. Drużyna z Krakowa cały czas prowadzi, utrzymując dziewięć punktów przewagi nad drugim Śląskiem oraz trzecim Chrobrym Głogów.
W trakcie przerwy na spotkania reprezentacji narodowych "Biała Gwiazda" rozegrała mecz sparingowy z drugoligowym Podhalem Nowy Targ. Lider Betclic 1. Ligi uległ niżej notowanemu rywalowi 1:3, a trener Jop dał w tym spotkaniu szansę kilku dublerom. Sam wynik nie powinien specjalnie martwić kibiców Wisły. Inaczej wygląda jednak sytuacja zdrowotna poszczególnych piłkarzy, o czym poinformował sam trener.
Mariusz Jop w rozmowie z "Gazetą Krakowską" potwierdził pogłoski o urazie Jordiego Sancheza. Okazuje się, że sytuacja jest poważniejsza niż pierwotnie zakładano. Absencja hiszpańskiego napastnika spowodowana urazem stawu skokowego może wynieść nawet sześć tygodni.
- Po rezonansie wyszło, że jest poważniejsze uszkodzenie u Jordiego. Nie chciałbym teraz prorokować. Mam nadzieję, że uda mu się wrócić jak najszybciej. Co to znaczy jak najszybciej? Myślę, że jak to będzie szybciej niż jakieś sześć tygodni, to będzie właśnie szybciej - powiedział Jop "Gazecie Krakowskiej".
Szkoleniowiec Wisły opowiedział również o prawdziwym dramacie Bartosza Talara, który w ostatnich tygodniach wracał do zdrowia po drugim w karierze zerwaniu więzadła krzyżowego w kolanie. W ostatnim czasie okazało się, że 23-latek nabawił się takiej kontuzji po raz trzeci w karierze.
- Niestety, na jednym z treningów w drugim zespole przy prostym wybiciu piłki znowu poczuł ból i diagnoza okazała się bardzo zła. To kolano o dziwo wygląda jednak teraz bardzo dobrze, bo nie daje Bartkowi żadnych oznak bólowych. On wraca do treningu, na razie nie piłkarskiego, ale biegowego, więc to trochę jest taka nietypowa sytuacja - opisuje Jop.
Sytuacja Talara ma rozstrzygnąć się w najbliższym czasie. Niewykluczone jest, że zawodnik nie zdecyduję się na operację, o czym szerzej opowiadał Mariusz Jop. - Badanie wykazało uszkodzenie więzadła i zobaczymy, jaką decyzję Bartek podejmie, bo jest to trudna sytuacja. On dwa razy miał już operację, gdy te więzadła były uszkodzone. Zobaczymy czy się zdecyduje teraz na kolejny zabieg, czy nie - skwitował szkoleniowiec "Białej Gwiazdy".
Kolejnym rywalem Wisły Kraków będzie Górnik Łęczna. Mecz ten zostanie rozegrany 6 kwietnia o godz. 11:30.
Zobacz również:














