Poruszający gest przed meczem Śląska Wrocław. W taki sposób pożegnali Jacka Magierę
10 kwietnia 2026 roku Polskę obiegła wstrząsająca informacja. W wieku 49 lat zmarł jeden z najbardziej charakterystycznych trenerów z kraju nad Wisłą - Jacek Magiera. Jednym z klubów, które miały przyjemność gościć go w swoich szeregach, był Śląsk Wrocław. Podczas piątkowego meczu z Polonią Warszawa piłkarze tej ekipy wyszli na murawę w koszulkach, upamiętniających byłego szkoleniowca. Dodatkowo, na trybunach można było usłyszeć swoisty hołd, złożony przez przybyłych na ten mecz kibiców.

10 kwietnia 2026 roku Polskę obiegła tragiczna informacja, której absolutnie nikt nie miał prawa się spodziewać. W wieku zaledwie 49 lat niespodziewanie zmarł jeden z najbardziej charakterystycznych szkoleniowców z kraju nad Wisłą - Jacek Magiera.
To dramatyczne wydarzenie wywołało nieopisany szok w świecie polskiego sportu. Nikt nie mógł bowiem uwierzyć w tragiczny los, jaki spotkał jednego z "bardzo dobrych ludzi" rodzimego środowiska piłkarskiego. Momentalnie z niezliczonej ilości stron zaczęła spływać kondolencję. Śmierć Magiery wywołała smutek na krajowym podwórku, ale też w różnych stronach sportowego świata.
W żałobie pogrążyły się również kluby, które na przestrzeni lat miały przyjemność współpracować z Jackiem Magierą. Pamięć 49-latka błyskawicznie uczciła między innymi zawdzięczająca mu wiele pięknych chwil Legia Warszawa.
Piłkarze Śląska Wrocław wstrząśnięci śmiercią Magiery. Oto, jak go uczcili
W ramach 28. kolejki Betclic I Ligi swój mecz rozgrywał tego dnia Śląsk Wrocław. Był to ostatni klub Jacka Magiery przed objęciem przez niego funkcji asystenta selekcjonera reprezentacji Polski.
Jeszcze przed rozpoczęciem meczu w mediach społecznościowych nadchodzącego rywala Wrocławian - Polonii Warszawa - pojawiła się informacja o hołdzie, który obydwie strony pojedynku złożą tragicznie zmarłemu. Spotkanie zostało poprzedzone minutą ciszy. Dodatkowo, zawodnicy Śląska Wrocław wyszli na murawę w specjalnie przygotowanych koszulkach. Na piersi każdego z nich znajdowały się bowiem inicjały 49-letniego szkoleniowca - "JM".
"Śląsk Wrocław nigdy o Tobie nie zapomni, Trenerze..." - takimi słowami przedstawiciele ekipy podpisali natomiast zdjęcie, wykonane przed rozpoczęciem spotkania.
Nie tylko piłkarze mieli w planach uczcić tego dnia pamięć Jacka Magiery. Zrobili to również zasiadający na stadionie kibice. Ci po rozpoczęciu gry zaczęli bowiem skandować imię i nazwisko zmarłego szkoleniowca, który w świecie rodzimego futbolu cieszył się nieopisanym autorytetem ze strony wszystkich środowisk.












