Polski klub okradziony podczas zgrupowania. Sprawcą był... nietrzeźwy turysta
Bruk-Bet Termalica Nieciecza, lider Betclic 1. Ligi po rundzie jesiennej, już niebawem zakończy swoje przygotowania przed piłkarską wiosną. W ich ramach popularne "Słonie" m.in. wybrały się na dwa zgrupowania do Turcji, natomiast podczas jednego z nich niestety przydarzył się przykry incydent - zawodnicy zostali bowiem okradzeni z... swojego obuwia sportowego. Na szczęście cały łup prędko udało się odzyskać od złodzieja, aczkolwiek całe zdarzenie było wprost kuriozalne w swej istocie.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza ma za sobą wręcz fantastyczną rundę jesienną na zapleczu PKO BP Ekstraklasy - ekipa z Małopolski w 19 występach odnotowała 14 zwycięstw, trzy remisy i tylko dwie porażki i z wynikiem 45 punktów znajduje się na pozycji lidera pierwszoligowej tabeli.
"Słonie" w przerwie przed wiosennym etapem zmagań wybrały się na dwa zgrupowania do Turcji, podczas których zmierzyły się m.in. z Karpatami Lwów czy Botewem Płowdiw. Podczas drugiej z tych wypraw niestety doszło do przykrego - i mocno kuriozalnego - zdarzenia. Szczegóły zdradził Łukasz Olkowicz, dziennikarz "Onet Przeglądu Sportowego".
Termalica okradziona w Turcji. Złodzieja udało się złapać wkrótce po rabunku
Jak się bowiem okazuje piłkarze Termaliki zostali... okradzeni z 8,5 pary korków (te "pół" było wynikiem spłoszenia sprawcy). Szybkie dochodzenie wykonane z pomocą obsługi hotelu wyjawiło, że winowajcą był tu turysta z Niemiec, który podczas opisywanej akcji najwyraźniej był pod wpływem alkoholu.
Po pewnym czasie udało się doprowadzić do konfrontacji ze złodziejem, który nie tylko musiał zwrócić cały łup, ale też zapłacić karę finansową. Historia - choć bez dwóch zdań mało przyjemna - miała więc pozytywne zakończenie.
Powrót Betclic 1. Ligi już niebawem. Termalica powalczy o punkty z Odrą
Bruk-Bet Termalica Nieciecza niebawem rozegra ostatni zaplanowany sparing przed rozpoczęciem rundy wiosennej. Będzie to starcie - już na krajowej murawie - z Polonią Bytom, a pierwszy gwizdek wybrzmi 8 lutego o godz. 14.00.
Potem podopieczni Marcina Brosza podejdą do ligowej rywalizacji z Odrą Opole, która na ten moment zajmuje zaledwie 14. miejsce w tabeli i znajduje się blisko strefy spadkowej. Jeśli "Słonie" nie zbiorą w tym przypadku kompletu punktów, to będzie można mówić o sporym zaskoczeniu.











