Reklama

Reklama

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Skra Częstochowa 0-1 (0-0). 5. kolejka Fortuny 1 Liga

10 sierpnia na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej odbył się mecz 5. kolejki Fortuny 1 Liga pomiędzy drużynami Podbeskidzia Bielsko-Biała i Skry Częstochowa. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Skry Częstochowa 1-0.

10 sierpnia  na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej odbył się mecz  5. kolejki  Fortuny 1 Liga pomiędzy drużynami Podbeskidzia Bielsko-Biała  i Skry Częstochowa. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Skry Częstochowa 1-0.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. Jedyną kartkę w pierwszej połowie obejrzał Adam Olejnik z zespołu Skry Częstochowa. Była to 19. minuta pojedynku.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 55. minucie arbiter ukarał kartką Rafała Brusiłę, piłkarza Skry Częstochowa. W 60. minucie Dawid Polkowski zastąpił Marcela Misztala.

W 61. minucie Krzysztof Drzazga został zmieniony przez Maksymiliana Sitka, a za Bartosza Bernarda wszedł na boisko Yigit Celtik, co miało wzmocnić jedenastkę Podbeskidzia Bielsko-Biała . W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Damiana Hilbrychta na Piotra Pyrdoła oraz Przemysława Sajdaka na Bartłomieja Babiarza. W 63. minucie sędzia pokazał kartkę Marcelowi Misztalowi z Podbeskidzia Bielsko-Biała. Niedługo później trener Skry Częstochowa postanowił bronić wyniku. W 75. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Bartosza Baranowicza wszedł Szymon Michalski, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie Skry Częstochowa utrzymać remis. Mimo postawienia na obronę drużynie Skry Częstochowa udało się strzelić gola i wygrać.

Reklama

W 82. minucie boisko opuścili piłkarze Skry Częstochowa: Łukasz Winiarczyk, Jakub Sangowski, a na ich miejsce weszli Kamil Lukoszek, Filip Kozłowski.

Pod koniec meczu jedyną bramkę z karnego zdobył Adam Mesjasz dla jedenastki Skry Częstochowa. Bramka padła w tej samej minucie.

Przewaga zespołu Podbeskidzia Bielsko-Biała w posiadaniu piłki była ogromna (66 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze przegrali mecz.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Zawodnicy Podbeskidzia Bielsko-Biała otrzymali w meczu jedną żółtą kartkę, a ich przeciwnicy dwie.

Drużyna Podbeskidzia Bielsko-Biała w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast zespół Skry Częstochowa w drugiej połowie dokonał pięciu zmian.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL