Pobiją rekord Polski i to na zapleczu Ekstraklasy. Władze giganta zacierają ręce
Już za cztery dni Ruch Chorzów na Stadionie Śląskim zmierzy się z Wisłą Kraków. Na spotkanie zostały ostatnie bilety, więc jest niemal pewne, że w sobotnie popołudnie padnie rekord frekwencji na polskim meczu ligowym w XXI w. - Każdy pobity rekord stanowi dla nas wyróżnienie i powód do dumy - podkreślają władze Stadionu Śląskiego.

Na to wydarzenie kibice obu klubów przygotowują się do kilku tygodni. Fani Ruchu i Wisły żyją w dobrych stosunkach, więc padł pomysł, by z potyczki dwóch zasłużonych klubów uczynić "Mecz Mistrzów", który pobije frekwencyjny rekord.
Jeden w sobotę już na pewno zostanie ustanowiony. Niespełna 10 dni temu poinformowano bowiem, że na mecz Ruch - Wisła sprzedano ponad 38 tys. biletów, a to oznacza pobicie polskiego rekordu frekwencji XXI w. na zapleczu Ekstraklasy. Wcześniejszy należał bowiem do derbów Trójmiasta, bo w poprzednim sezonie potyczkę Lechii Gdańsk z Arką Gdynia obejrzało 37 983 widzów.
Kibice Ruchu i Wisły liczą jednak na znacznie więcej, czyli pobicie także ekstraklasowego rekordu, który został ustanowiony w ubiegłym roku, także na Stadionie Śląskim, gdy Ruch podejmował Widzew Łódź. Tamto spotkanie obejrzało 50 087 widzów, ale obiekt nie mógł być do końca wypełniony, ponieważ remontowany był jeden z sektorów.
Teraz dostępne są już wszystkie trybuny, więc do kas trafiło ok. 54 tys. biletów. Pozostało ich już niewiele, więc wszystko wskazuje, że w sobotę drugi największy w Polsce obiekt tego typu czeka spore wyzwanie.
Stadion Śląski i jego pracownicy przygotowują się do każdej imprezy, niezależnie od przewidywanej frekwencji. Pragniemy jednocześnie nadmienić, że obiekt jest w pełni przystosowany do przyjęcia takiej liczby uczestników i wydarzenia na podobną skalę odbywały się już w tym miejscu, a przykładem jest m. in. ubiegłoroczny mecz pomiędzy Ruchem Chorzów a Widzewem Łódź
Zarządcy obiektu podkreślają jednak, że to Ruch jest organizatorem spotkania. Być może to dlatego na stronie internetowej Stadionu Śląskiego sobotni mecz nie jest zbyt szumnie zapowiadany, bo zaledwie trzema zdaniami: "W rundzie wiosennej Betclic 1 Ligi Ruch Chorzów zmierzy się z Wisłą Kraków. Spotkanie odbędzie się 22 lutego o godz. 14:30. Trybuny po raz kolejny wypełnią się kibicami, a Kocioł Czarownic opanuje piłkarska atmosfera". Niewiele więcej można też znaleźć w mediach społecznościowych Stadionu Śląskiego, ale zarządcy obiektu zapewniają, że jeśli w sobotę padnie rekord, to będą się nim chwalili.
- Każdy rekord pobity na Stadionie Śląskim stanowi dla nas wyróżnienie i powód do dumy, dlatego jeśli frekwencja będzie rekordowa, to z pewnością będziemy komunikować ten fakt - informuję biuro prasowe.
Sobotnia potyczka będzie miała jednak nie tylko znaczenie prestiżowe, ale także ważny wymiar sportowy. Ruch zajmuje bowiem czwarte miejsce w tabeli, a Wisła siódme. Oba zespoły z inauguracji nie mogą być jednak zadowolone - Wisła przegrała u siebie z Zniczem Pruszków 0:1, a Ruch zremisował na wyjeździe z Pogonią Siedlce (1:1).
PJ













