Reklama

Reklama

PGE GKS Bełchatów chce anulowania kolejnej kartki

Kilka tygodni temu Komisja ds. Rozgrywek i Piłkarstwa Profesjonalnego PZPN-u anulowała żółtą kartkę Pawła Baranowskiego z PGE GKS-u Bełchatów. Teraz bełchatowianie chcą, by w ten sam sposób komisja potraktowała Damiana Szymańskiego.

Pomocnik PGE GKS, w doliczonym czasie sobotniego meczu z Flotą w Świnoujściu (1-1), przewrócił się w polu karnym gospodarzy po starciu z Markiem Niewiadą. Chwilę później prowadzący mecz Dawid Piasecki pokazał Szymańskiemu żółta kartkę.

Zdaniem bełchatowian "powtórki oraz opinie po meczu" potwierdzają, że arbiter pomylił się uznając, że Szymański symulował faul próbując wymusić rzut karny. Dlatego klub z ul. Sportowej złożył wniosek o anulowanie żółtej kartki Szymańskiego.

Bełchatowianie wcześniej skutecznie walczyli już o anulowanie podobnej kary dla Baranowskiego. Podopieczni Kamila Kieresia po koniec września przegrali 0:1 z Arką Gdynia. Gola stracili po rzucie wolnym podyktowanym za rzekome zagranie ręką Baranowskiego, za które stoper PGE GKS został ukarany żółtą kartką.

Związkowa komisja podzieliła stanowisko klubu i anulowała kartkę Baranowskiego.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę 1. ligi

Dowiedz się więcej na temat: 1. liga | PGE GKS Bełchatów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje