Ogromna kara dla Śląska. Wrocławianie kontratakują, domagają się pieniędzy od Wisły
Śląsk postanowił nie wpuścić kibiców Wisły Kraków na spotkanie ligowe, za co Polski Związek Piłki Nożnej nałożył na klub z Wrocławia karę miliona złotych. Co w tej sytuacji zamierza zrobić Śląsk oraz miasto, które jest jego właścicielem? Urzędnicy odesłali Interię do klubowego komunikatu, który zapowiada odwołanie i... pociągnięcie Wisły do odpowiedzialności finansowej.

Sprawa ciągnie się od blisko dwóch tygodni, gdy krakowianie zapowiedzieli, że bez swoich kibiców nie jadą na mecz do Wrocławia. Władze Śląska od początku podkreślały, że fanów z Krakowa nie wpuszczą i stanowiska nie zmieniły. Nie ugięli się także 13-krotni mistrzowie Polski i w związku z tym drużyna na mecz ligowy nie pojechała.
W tej sytuacji Komisja ds. Rozgrywek PZPN na piątkowym posiedzeniu ukarała walkowerem Wisłę Kraków i tym samym przyznała trzy punkty Śląskowi. Było jednak jasne, że bez kary dla wrocławian także się nie obejdzie. Wymierzono ją w poniedziałek.
"Komisja Dyscyplinarna PZPN po rozpoznaniu sprawy dyscyplinarnej, dotyczącej odmowy wpuszczenia kibiców gości, tj. klubu TS Wisła Kraków S.A. [...] postanowiła uznać odpowiedzialność klubu WKS Śląsk Wrocław S.A. za zarzucany czyn oraz wymierzyć klubowi WKS Śląsk Wrocław S.A. karę pieniężną w wysokości 1.000.000 zł (jeden milion złotych)" - napisano w komunikacie.
W tej sytuacji skontaktowaliśmy się z Urzędem Miejskim we Wrocławiu, ponieważ to miasto jest właścicielem blisko 100 proc. akcji Śląska. Zapytaliśmy, czy klub zgadza się z wysokością kary i czy zamierza się od niej odwołać, a także czy wobec osób zarządzających zostaną wyciągnięte konsekwencje.
- Odpowiedzi na dwa pierwsze pytania znajdzie Pan w oświadczeniu klubu WKS Śląsk Wrocław - napisała do Interii Agata Dzikowska, dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Wrocław. - Pyta Pan o karę, która nie ma klauzuli wykonalności, od której klub się odwoła - dodała.
Tymczasem z oświadczenia wynika, że klub nie ma sobie wiele do zarzucenia. "WKS Śląsk Wrocław przedstawił Komisji Dyscyplinarnej pełną dokumentację i materiały w sprawie, świadczące o rzetelnym wypełnieniu procedury dot. przesłanki "szczególnie uzasadnionego przypadku" z pkt 1.1 uchwały II/85 PZPN [...] gospodarz wykazał pełną gotowość organizacyjną, a odmowa dotyczyła wyłącznie zorganizowanej grupy kibiców gości, nie kibiców Wisły w ogóle. Skoro odmowa mieściła się więc w uprawnieniu z pkt 1.1 Uchwały II/85, w ocenie klubu nie doszło do "niewykonywania obowiązków" w rozumieniu art. 64 § 3 RD PZPN" - czytamy w komunikacie opublikowanym przez Śląsk.
Śląsk Wrocław chce odszkodowania od Wisły Kraków
Klub podkreśla, że zamierza złożyć odwołania skierowane do Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN. Co więcej, do odpowiedzialności finansowej zamierza pociągnąć także Wisłę.
- Niezależnie od postanowień Komisji Dyscyplinarnej zwracamy uwagę, że w piątek Komisja Rozgrywek PZPN orzekła o walkowerze na niekorzyść Wisły Kraków i z tego tytułu Śląsk Wrocław będzie domagał się odszkodowania i zwrotu kosztów organizacji meczu od Wisły Kraków - pisze Śląsk.
Piotr Jawor












