Ogłoszono decyzję ws. meczu Wisły Kraków ze Śląskiem Wrocław. PZPN był bezlitosny
Spór pomiędzy Wisłą Kraków i Śląskiem Wrocław znalazł swój finał. Polski Związek Piłki Nożnej pochylił się nad skandalem związanym z odmówieniem wpuszczenia kibiców na stadion we Wrocławiu. Cezary Kulesza na gorąco zapowiadał surowe kary i tak też się stało. Piłkarska centrala ogłosiła dziś, że walkowerem została ukarana "Biała Gwiazda". Komunikat już pojawił się na oficjalnej stronie internetowej. Liderzy pierwszej ligi szybko na niego odpowiedzieli.

Skandalem związanym z ubiegłotygodniowym meczem Wisły Kraków ze Śląskiem Wrocław żyła cała Polska. Wrzeć zaczęło na długo przed pierwszym gwizdkiem sędziego, gdy działacze klubu ze stolicy Dolnego Śląska stanowczo odmówili wpuszczenia zorganizowanej grupy kibiców "Białej Gwiazdy" na swój stadion. Nie był to pierwszy raz, gdy podjęto taką decyzję. Wszystko przez trwający od dawna spór grup kibicowskich, które jasno występują przeciw kibicom z Krakowa.
Jarosław Królewski nie miał zamiaru takiej decyzji puścić płazem. Prezes krakowskiej Wisły ogłosił w mediach społecznościowych, że w przypadku podtrzymania dotychczasowej decyzji jego piłkarze nie udadzą się do Wrocławia i mecz nie zostanie rozegrany. Ultimatum nie przyniosło skutku, a na efekty nie trzeba było długo czekać.
Gdy w sobotę 7 marca wybiła godzina 17:30 kibice obserwujący mecz na antenie TVP Sport oglądali żenujący spektakl. Zespół sędziowski z Tomaszem Kwiatkowskim na czele odczekał regulaminowe 15 minut, po czym odgwizdał zakończenie spotkania z powodu niestawienia się zawodników gości. To rzecz jasna nie rozwiązało problemu, który wszedł już oficjalnie na drogę formalną.
PZPN nie miał zamiaru puścić tego płazem. Postanowiono ws. meczu Śląsk Wrocław - Wisła Kraków
Polski Związek Piłki Nożnej ustami Cezarego Kuleszy zapowiadał ostrą reakcję i równie dotkliwe kary za wydarzenia z ostatniej soboty - dla obu stron. - Bojkotowanie zorganizowanej grupy kibiców gości, ale również bojkotowanie meczu nie będą metodami akceptowanymi przez PZPN - napisał na portalu "X" prezes PZPN.
O złożoności całej sprawy stanowi fakt, że spór Wisły ze Śląskiem rozstrzygały dwie niezawisłe komisje. Jak informuje Polska Agencja Prasowa na czwartek zaplanowano posiedzenie Komisji Dyscyplinarnej. Przedmiotem jej pracy ma być kwestia niewpuszczenia kibiców Wisły na stadion we Wrocławiu. W piątek z kolei zorganizowano obrady Komisji ds. Rozgrywek, która ma zająć się samym faktem nieprzystąpienia "Białej Gwiazdy" do spotkania.
Jak ustalił dziennikarz Interii Sport Przemysław Langier PZPN w czwartek dokonał przesłuchania obu stron. Nie podjęto jednak żadnej decyzji, a decyzyjni postanowili dać sobie czas do poniedziałku. Komunikat pojawił się ostatecznie wcześniej. "Komisja ds. Rozgrywek PZPN podjęła decyzję o przyznaniu walkowera na niekorzyść Wisły Kraków w związku z meczem 24. kolejki rozgrywek Betclic 1. Ligi w sezonie 2025/2026 pomiędzy Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków" - czytamy w jego najważniejszej części.
"W dniu meczu do Polskiego Związku Piłki Nożnej wpłynęło oświadczenie TS Wisła Kraków S.A. o nieprzystąpieniu drużyny klubu do tego spotkania.Komisja ds. Rozgrywek rozpatrywała sprawę wyłącznie w zakresie regulaminowym dotyczącym weryfikacji wyniku meczu. Jednocześnie informujemy, że niezależnie od powyższego toczy się odrębne postępowanie prowadzone przez Komisję Dyscyplinarną PZPN. O jego rozstrzygnięciu poinformujemy w odrębnym komunikacie" - napisał PZPN.
Wisła odpowiada na komunikat PZPN. Klub z Krakowa tak tego nie zostawi
Na wspomniany wyżej komunikat swoim odpowiedziała już Wisła Kraków. Działacze zamierzają walczyć o zmianę decyzji. "Klub informuje, że po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia będzie odwoływał się od tej decyzji, podejmując wszelkie przewidziane przepisami kroki prawne" - ogłosili liderzy pierwszej ligi w mediach społecznościowych.
Zobacz również:













