Reklama

Reklama

Odra Opole - Sandecja Nowy Sącz 4-2 (2-1). 5. kolejka Fortuny 1 Liga

9 sierpnia na Stadionie Miejskim w Opolu odbył się pojedynek 5. kolejki Fortuny 1 Liga pomiędzy drużynami Odry Opole i Sandecji Nowy Sącz. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Odry Opole 4-2.

9 sierpnia  na Stadionie Miejskim w Opolu odbył się pojedynek  5. kolejki  Fortuny 1 Liga pomiędzy drużynami Odry Opole  i Sandecji Nowy Sącz. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Odry Opole 4-2.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dziewięć razy. Jedenastka Odry Opole wygrała aż cztery razy, zremisowała trzy, a przegrała tylko dwa.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Między pierwszą a 16. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Odry Opole i jedną drużynie przeciwnej.

Kamil Słaby wywołał eksplozję radości wśród kibiców Sandecji Nowy Sącz, zdobywając bramkę w 20. minucie starcia. W 26. minucie sędzia ukarał kartką Maksymiliana Tkocza, piłkarza Odry Opole.

Reklama

Zawodnicy Odry Opole odrobili straty jeszcze w pierwszej połowie. W 35. minucie bramkę wyrównującą zdobył z rzutu karnego Rafał Niziołek.

Dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę Odry Opole przyniosły efekt bramkowy. W 41. minucie Bartosz Guzdek dał prowadzenie swojemu zespołowi.

W 45. minucie kartkę dostał Michał Walski z Sandecji Nowy Sącz. W tej samej minucie za Sylwestra Lusiusza wszedł Maciej Mas. W tej samej minucie boisko opuścili zawodnicy Sandecji Nowy Sącz: Damir Sovsić, Damian Chmiel, a na ich miejsce weszli Sylwester Lusiusz, Giorgi Merebaszwili.

Między 54. a 65. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom Sandecji Nowy Sącz i jedną drużynie przeciwnej. Trener Odry Opole postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 69. minucie zastąpił zmęczonego Oskara Paprzyckiego. Na boisko wszedł Mikołaj Łabojko, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

W 79. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Tomasza Boczka z Sandecji Nowy Sącz, a w 82. minucie Dominika Kalinowskiego z drużyny przeciwnej.

Jedenastka Sandecji Nowy Sącz ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół Odry Opole, strzelając kolejnego gola. W tej samej minucie na listę strzelców wpisał się Szymon Łapiński. Asystę zanotował Maciej Urbańczyk.

Pod koniec meczu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. Na cztery minuty przed zakończeniem pojedynku wynik na 4-1 podwyższył Jakub Szrek.

Piłkarze Sandecji Nowy Sącz szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 88. minucie wynik ustalił Michał Walski.

W 89. minucie Ivan Nekic został zmieniony przez Patryka Kapicę, co miało wzmocnić drużynę Sandecji Nowy Sącz. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Konrada Nowaka na Mateusza Marca. Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 4-2.

Sędzia w pierwszej połowie pokazał dwie żółte kartki zawodnikom Sandecji Nowy Sącz, natomiast w drugiej cztery. Piłkarze Odry Opole obejrzeli w pierwszej połowie trzy żółte kartki, a w drugiej jedną mniej.

Obie jedenastki dokonały po pięć zmian.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL