Reklama

Reklama

Odra Opole. Miłosz Trojak wydał oświadczenie w sprawie uderzenia taksówkarza

Odra Opole opublikowała oświadczenie piłkarza Miłosza Trojaka, który według relacji opolskich mediów miał uderzyć taksówkarza i zdewastować neon na placu Wolności. "Uprzejmie informuję, że całe zdarzenie, które miało miejsce może dotyczyć mojej osoby" - napisał 25-letni piłkarz.

Jak podały wczoraj opolskie portale informacyjne, w poniedziałkowy wieczór na placu Wolności doszło do awantury trójki pasażerów z taksówkarzem. Jeden z pasażerów uderzył taksówkarza, a następnie podczas ucieczki przed policją zdewastował neon z napisem "Opole". Straty wyceniono na około 10 tysięcy złotych.

Reklama

M.in. "Radio Opole" podało, że głównym sprawcą zamieszania był piłkarz Odry Opole. Kolejnego dnia zawodnik Miłosz Trojak wystosował specjalne oświadczenie, opublikowane na facebookowej stronie Odry. I trudno nie zauważyć, że jest ono dość... dziwne. Piłkarz pisze w nim, że "zdarzenie, które miało miejsce może dotyczyć mojej osoby" i choć bezpośrednio nie przyznaje się do winy, przeprasza klub i kibiców, deklarując gotowość do przyjęcia kary.

Odra poinformowała zaś, że jeśli zarzuty względem zawodnika się potwierdzą, zostaną wobec niego wyciągnięte konsekwencje.

25-letni Trojak jest zawodnikiem Odry od stycznia bieżącego roku. Wcześniej był piłkarzem Stomilu Olsztyn i Ruchu Chorzów.

Pełna treść oświadczenia Miłosza Trojaka:

"Nawiązując do informacji prasowych, które pojawiły się w mediach dn. 02.12.2019 r. uprzejmie informuję, że całe zdarzenie, które miało miejsce może dotyczyć mojej osoby. W tamtej niecodziennej dla mnie chwili mogłem stracić kontrolę nad swoim zachowaniem, co być może było związane z zakończeniem bardzo trudnych dla mnie rozgrywek ligowych w 2019 roku. Z tego miejsca chciałbym serdecznie przeprosić tych wszystkich, którzy z powodu mojego zachowania mogli zostać urażeni i ponieśli jakiekolwiek straty, w tym szczególnie społeczność związaną z OKS Odra Opole.

Wiem, że zawiodłem, a jako osoba publiczna cierpię z tego powodu podwójnie. Jestem gotów ponieść karę taka jaka zostanie mi wymierzona w wyniku toczącego się postępowania. Jednocześnie chciałbym się odwdzięczyć Klubowi oraz mieszkańcom Opola, którzy wielokrotnie dali mi oznaki sympatii i pełnego wsparcia na boisku. Deklaruję woluntarystycznie pełną pomoc w codziennych obowiązkach, jakie wykonują pracownicy jednej z opolskich fundacji, która pomaga osobom niepełnosprawnym.

Wartości, jakie niesie ze sobą człowiek są dla mnie najważniejsze, wobec czego chciałbym udowodnić, że wiem, jaki błąd mogłem popełnić i chciałbym zrewanżować się mieszkańcom Opola, tym którzy potrzebują codziennego wsparcia.

W niniejszym oświadczeniu przepraszam również OKS ODRA Opole".

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje