Na te wieści czekali kibice Wisły Kraków. Przełomowy moment, już tylko 0,2%
Wisła Kraków jest już bardzo bliska powrotu do Ekstraklasy po czteroletniej absencji. Kibice "Białej Gwiazdy" powoli wyczekują ją mistrzowskiej fety. By do tego doszło, drużyna Mariusza Jopa musi dać z siebie wszystko w następnych spotkaniach ligowych. Piotr Klimek na portalu "X" przedstawił dokładne wyliczenia szacujące prawdopodobieństwo powrotu Wisły do Ekstraklasy. Okazuje się, że przełomowy moment jest bliżej, niż można byłoby sądzić.

Spadek Wisły Kraków z Ekstraklasy w 2022 roku odbił się szerokim echem w całej piłkarskiej Polsce. Wszak z elitą żegnał się wielokrotny mistrz Polski, który długimi latami walczył o przekroczenie bramy raju w postaci fazy grupowej Ligi Mistrzów. Problemy finansowe i organizacyjne były jednak na tyle duże, że relegacja okazała się nieunikniona.
Kolejne próby powrotu do Ekstraklasy w wykonaniu "Białej Gwiazdy" kończyły się fiaskiem. Dwie najbardziej bolesne porażki miały miejsce już w barażach. W sezonie 2022/23 Wisła przegrała aż 1:4 z Puszczą Niepołomice. W zeszłej kampanii natomiast o jedną bramkę lepsza okazała się Miedź Legnica.
Ten sezon jednak wygląda zgoła inaczej. Wisła zanotowała imponujący start sezonu i już na wstępie wypracowała sobie słuszną przewagę nad resztą stawki. Z czasem przyszła zniżka formy, lecz przeciwnicy nie byli w stanie tego wykorzystać.
Oszacowano szansę Wisły Kraków na Ekstraklasę. To jest już prawie przesądzone
W Poniedziałek Wielkanocny Wisła Kraków pokonała na swoim boisku 3:2 Górnika Łęczna. Drużyna prowadzona przez Mariusza Jopa na siedem kolejek przed końcem sezonu ma już dziewięć punktów przewagi nad drugim Śląskiem Wrocław oraz 11 oczek więcej od trzeciego Chrobrego Głogów.
Komfortowej sytuacji Wisły nie powinna zaburzyć nawet kontuzja Angela Rodado. Najlepszy strzelec klubu doznał urazu barku, przez który będzie musiał poddać się operacji. To oznacza, że Hiszpan najprawdopodobniej nie pojawi się już w tym sezonie na murawie.
Jarosław Królewski podkręcił jeszcze oczekiwania kibicom, wyrokując przy użyciu sztucznej inteligencji, kiedy Wisła ostatecznie zapewni sobie awans do Ekstraklasy. Zdaniem szefa "Białej Gwiazdy" ma to nastąpić 24 kwietnia przy okazji domowej potyczki z Puszczą Niepołomice.
Dokładniejsze wyliczenia w sprawie szans Wisły na powrót do Ekstraklasy przedstawił na portalu "X" Piotr Klimek. Zdaniem tego analityka feta na stadionie przy ulicy Reymonta jest już tylko kwestią czasu. Jak obliczono, Wisła ma dokładnie 99,8% szans na awans do Ekstraklasy. Mało tego, prawdopodobieństwo triumfu drużyny Jopa w rozgrywkach Betclic 1. Ligi wynosi 99,7%. Klimek oszacował dodatkowo, że Wisła powinna zakończyć ten sezon mając na koncie w zaokrągleniu 71 punktów (aktualnie ma 56 punktów)
W nadchodzących dwóch tygodniach Wisła rozegra dwa spotkania na Górnym Śląsku. 12 kwietnia o godz. 14:30 odbędzie się mecz z Polonią Bytom, natomiast tydzień później o tej samej godzinie rozpocznie się "mecz przyjaźni z Ruchem Chorzów". Najprawdopodobniej po raz kolejny Stadion Śląski będzie wypełniony do ostatniego miejsca.
Zobacz również:













