Reklama

Reklama

Michał Fidziukiewicz: W pięciu chyba nie będą grali

Trzecie miejsce na zakończenie sezonu 2015/16, trzecie miejsce teraz. Wielkie rozczarowanie w Zagłębiu. Sosnowieckiej jedenastce ponownie nie udało się awansować do Ekstraklasy. - Najgorsze jest to, że z drużynami, które awansowały, to na 12 punktów zdobyliśmy dziewięć - mówi Interii Michał Fidziukiewicz, napastnik trzeciego zespołu Nice I ligi w zakończonym właśnie sezonie.

W ostatnim meczu sezonu Zagłębie pokonało u siebie GKS Tychy na Stadionie Ludowym 2-1. Niewiele to jednak dało, wobec wygranej Górnika w Puławach z Wisłą 1-0. To zabrzanie, a nie sosnowiczanie zagrają już za kilka tygodni temu w Ekstraklasie.

Po wczorajszym meczu w Sosnowcu było nerwowo.  Wściekli kibice podeszli pod szatnię i skandowali: "piłkarzyki, pajacyki!". Potem fani ostro rozmawiali z samymi zawodnikami, zarzucając i wytykając im wiele błędów, które sprawiły, że ponownie nie udało się awansować do ligowej elity. Pod szatnię służby porządkowe musiały wezwać dodatkowe posiłki.     

Reklama

- Wygraliśmy z GKS-em Tychy, ale nic nam to nie dało. Pogubiliśmy punkty w ciągu całego sezonu i przez to nie awansowaliśmy. Nie jest tak, że przegraliśmy ten awans ostatnim remisem z Mielcem czy porażką w Głogowie. Niestety, punkty traciliśmy też we wcześniejszych spotkaniach. Najgorsze jest to, że z tymi zespołami, które awansowały czyli Sandecją i Górnikiem, to na 12 punktów zdobyliśmy dziewięć. To najbardziej boli - podkreśla Fidziukiewicz, strzelec czterech goli dla Zagłębia w zakończonym właśnie sezonie.

Nie wiadomo, co będzie dalej z marzącym o Ekstraklasie Zagłębiem. Pewne są duże zmiany. - Większości zawodników kończą się kontrakty. O to co będzie proszę zarząd pytać, bo ja nie mam pojęcia. Mnie też kończy się umowa. Pięciu chłopaków ma ważne kontrakty, no ale w pięciu to chyba nie będą grali - kończy Fidziukiewicz.

Michał Zichlarz

Zobacz wyniki I ligi

Dowiedz się więcej na temat: Zagłębie Sosnowiec | Michał Fidziukiewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama