Reklama

Reklama

Lech, Wigry, ŁKS, a nawet Hutnik - oto zwycięzcy Pro Junior System

Gdy Zbigniew Boniek wprowadzał Pro Junior System, wielu powątpiewało, że premiowanie stawiania na młodzież do lat 21 nie przyniesie wyraźnych efektów. Dziś, po trzech latach PJS już widać, że kluby zmieniają strategię budowy zespołu i stawiają na młodych. Najlepszym przykładem jest ŁKS, który przy pomocy młodzieży awansował do Ekstraklasy, a na dodatek wywalczył 1,3 mln zł za drugie miejsce w 1. lidze, w Pro Junior System.


Reklama

Mało tego, ekipa Kazimierza Moskala nie tylko zarobiła premię, która wynosi jedną piątą budżetu klubu, to jeszcze wypromowała takich piłkarzy jak Jan Sobociński, który jest jednym z filarów reprezentacji Polski do lat 20.

Niewiele brakowało, a ŁKS zgarnąłby premię 1,6 mln zł, bo jeszcze bardziej stawiające na młodych Polaków Wigry Suwałki były zagrożone degradacją, wobec której premia z PJS nie jest wypłacana. Wigry obroniły się przed spadkiem po golu w 92. min meczu z Rakowem i wpadło im do kasy 1,6 mln zł z PJS!

Dobrym przykładem stawiania na młodzież jest też GKS Bełchtatów, który wywalczył awans do 1. Ligi, a za promowanie młodych zgarnie premię 800 tys. zł! Wzbogacony o taką sumę będzie mógł bić się o powrót do Ekstraklasy.

Dla Hutnika Kraków, który próbuje odbudować wielkość klubu, stawianie na młodych w 4. Grupie III ligi zostanie wynagrodzone kwotą 300 tysięcy zł. Jak na klub z czwartego poziomu rozgrywkowego to niebagatelny zastrzyk finansowy.

W nowym sezonie Ekstraklasy premie za promowanie młodzieży mogą urosnąć do 7 mln, gdyż kwotę z PZPN-u - 2,5 mln zł chce powiększyć do takiej puli Ekstraklasa SA.

Od przyszłego sezonu kluby I ligi mogą zgarnąć od 200 tys zł do aż 1,6 mln zł dla zwycięzcy klasyfikacji. W II lidze nagrody będą wahać się między 200 tys a 1,1 mln zł, natomiast w III lidze od 100 do 400 tys zł. Zwycięzcy wśród klubów czwartoligowych otrzymają po 35 tys zł.

Nie wszyscy jednak nastawili się na młodzież. Np. Widzew Łódź w 2. Lidze zajął dopiero 17. Miejsce w Pro Junior System. Gdyby jeszcze wywalczył awans sportowy, można by wytłumaczyć niechęć do promowania młodych. Tymczasem awansu nie ma i pokaźnej premii z PJS też nie.

W trwającym sezonie system Pro Junior System nie obowiązywał w Ekstraklasie, by więcej pieniędzy dotarło do klubów niższych lig. W przeprowadzonej symulacji pierwsze miejsce zająłby jednak Lech Poznań, wyprzedzając Górnika Zabrze, Legię Warszawa oraz Pogoń Szczecin. Indywidualnie najwięcej punktów w systemie uzyskaliby Patryk Dziczek z Piasta Gliwice i Sebastian Szymański z Legii Warszawa.

PJS wprowadzono po raz pierwszy w sezonie 2016/17.

MiBi, WG

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Dowiedz się więcej na temat: łks łódź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje