Królewski szuka nowych inwestorów. Nagle do akcji wkroczył właściciel Cracovii
Wisłą Kraków pewnym krokiem zmierza w kierunku Ekstraklasy. Tymczasem w mediach pojawiają się kolejne informacje ws. szukania nowych, potencjalnych inwestorów. Rąbka tajemnicy uchylił większościowy właściciel "Białej Gwiazdy" Jarosław Królewski, który w mediach społecznościowych opowiedział o zaskakującej ofercie. Ta miała wypłynąć od... aktualnego właściciela lokalnego rywali Wisły, czyli Cracovii.

Kibice Wisły Kraków od 2022 roku czekają na powrót ich drużyny na boisko Ekstraklasy. Spadek tak utytułowanego klubu odbił się szerokim echem w całej piłkarskiej Polsce. Podobnie wyglądało to w przypadku dwóch nieudanych podejść zakończonych bolesnymi porażkami w barażach.
Wszystko wskazuje na to, że "Biała Gwiazda" tym razem dopnie swego. Zespół prowadzony przez Mariusza Jopa jest zdecydowanym liderem Betclic 1. Ligi. Na sześć kolejek przed końcem sezonu Wisła ma siedem punktów przewagi nad drugim Śląskiem Wrocław oraz aż 12 nad trzecim Chrobrym Głogów.
W najbliższy weekend Wisła zagra na wyjeździe z Ruchem Chorzów. Ten mecz nie zapewni jeszcze bezpośredniego awansu. Ten może oficjalnie stać się faktem już za tydzień, gdy na stadion przy ulicy Reymonta przyjedzie Puszcza Niepołomice.
Wisła szuka nowych inwestorów. Królewski wprost o zaskakującej kandydaturze
Awans do Ekstraklasy przyniesie Wiśle spory zastrzyk gotówki, choćby z zysków uzyskanych z tytułu sprzedaży praw do transmisji telewizyjnych. Krakowski klub ponadto wyszedł bardzo korzystnie na współpracy z Szachtarem Donieck, który swoje mecze w europejskich pucharach rozgrywa na stadionie Wisły. Z tego tytułu do lidera Betclic 1. Ligi ma trafić kwota około pięciu milionów złotych.
Sporo w mediach mówi się od dłuższego czasu o ewentualnych zmianach właścicielskich wewnątrz klubu. Dotyczy to zarówno nowych sponsorów, a także i potencjalnych inwestorów. W tej drugiej kwestii sytuacja wygląda naprawdę interesująco. Jak informują Bartosz Karcz z "Gazety Krakowskiej" oraz dziennikarz "goal.pl" Piotr Koźmiński zainteresowanie zaangażowaniem się w życie klubu mają być zarówno podmioty lokalne, jak i międzynarodowe.
Koźmiński przedstawia, że w Krakowie nie mają zamiaru się spieszyć i podejmować raptownych decyzji. Jednocześnie przy Reymonta realne są różne scenariusze, włącznie nawet z odejściem Jarosława Królewskiego. To mogłoby nastąpić jednak dopiero w momencie "zapewnienia klubowi stabilnego finansowania na przyszłość".
Co ciekawe, do tych informacji pośrednio odniósł się również sam Królewski. Większościowy właściciel Wisły Kraków zareagował na wpis jednego z użytkowników portalu "X" nawołującego do tego, by jego klub przejął ... aktualny właściciel Cracovii Robert Platek. Królewski wypalił, że taka oferta została złożona, lecz nie została ona przyjęta. Można przypuszczać, że cała sytuacja miała miejsce jeszcze przed przejęciem przez Platka udziałów w Cracovii.
Zobacz również:













