Królewski ostro reaguje po słowach policji. Już mówi o walkowerze. Wniosek do PZPN
Decyzja Śląska Wrocław o niewpuszczeniu na stadion zorganizowanej grupy kibiców Wisły Kraków wywołała duże kontrowersje. Klub z Krakowa jest oburzony, a Jarosław Królewski żąda jasnych wyjaśnień, grożąc nawet rezygnacją z udziału w meczu. Sprawą zajmie się Komisja Dyscyplinarna.

W piątek Śląsk Wrocław poinformował, że nie wpuści na swój stadion zorganizowanej grupy kibiców Wisły Kraków, tłumacząc się względami bezpieczeńśtwa. Oba zespoły mają się zmierzyć w sobotę o 17:30 w ramach 2. kolejki Betclic I Ligi. Nie jest jednak w ogóle pewne, czy do tego spotkania dojdzie.
"Biała Gwiazda" wyraziła swoje oburzenie taką decyzją Śląska, zapowiedziała skierowanie zawiadomienia do prokuratury i Komisji Europejskiej. Klub ze stolicy Dolnego Śląska póki co nie zmienił swojej decyzji. Jarosław Królewski w środę zagrzmiał, że zespół może nawet nie przyjechać na mecz.
"Jeśli w ciągu 48 godzin opinia publiczna nie otrzyma klarownej precyzyjnej informacji (nie bełkotu) - od Policji oraz Śląska Wrocław, co właściwie dzieje się we Wrocławiu i co zadecydowało o niewpuszczeniu naszych kibiców na stadion, nasz zespół nie pojedzie do Wrocławia. Nie możemy w takiej sytuacji ryzykować ich zdrowia, skoro władze Śląska Wrocław i Policja nie są w stanie zabezpieczyć spotkania - a nie wiemy, co będzie się działo poza nim" - napisał na X.
Polski Związek Piłki Nożnej na ten moment ma związane ręce. - Nie można nałożyć na Śląsk kary przed meczem. Nie mamy takich możliwości proceduralnych. Przed meczem możemy prowadzić tylko negocjacje, do czego zresztą doszło, niestety nie przyniosły pozytywnego skutku. Po meczu sprawą zajmie się Komisja Dyscyplinarna i wówczas, jeśli mecz faktycznie odbędzie się bez kibiców Wisły, nałoży na Śląsk stosowną karę - powiedział tvpsport.pl Cezary Kulesza.
Jarosław Królewski czekał na informację z Policji. Rzecznik prasowy zabrał głos
Sprawa ma kolejne echa. Królewski złożył do Policji we Wrocławiu wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Właśnie poznaliśmy kluczowe odpowiedzi.
- Decyzja o niewpuszczeniu kibiców Wisły Kraków na mecz ze Śląskiem została podjęta arbitralnie przez klub WKS Śląsk Wrocław [...] Klub poinformował nas o decyzji w sprawie kibiców Wisły, a my to stanowisko przyjęliśmy - przekazał wspomnianemu portalowi Wojciech Jabłoński, rzecznik prasowy tamtejszej Komendy Miejskiej Policji. Jak dodał, funkcjonariusze w żaden sposób nie sugerowali, że tym razem Śląsk nie powinien wpuścić fanów ekipy gości.
Królewski szybko zareagował na te słowa.
To jest skandal. Kolejne kłamstwo zarządu i środowiska Śląska Wrocław
Po 15:00 poinformował jeszcze, że złoży wniosek do PZPN o walkower, zweryfikowanie meczu jako 3:0 dla Wisły. Formalnym powodem miałby być brak wyznaczenia przez Śląsk innego boiska spełniającego warunki bezpieczeństwa gwarantujące udział kibiców Wisły, jej piłkarzy, sztabu szkoleniowego oraz zarządu.












