Królewski informuje o rezygnacji Wisły ws. meczu ze Śląskiem. PZPN już wie
Jarosław Królewski informuje o rezygnacji klubu biznesu Wisły Kraków z wyjazdu do Wrocławia. To nie wszystko. Jeśli w ciągu 48 godzin policja i Śląsk klarownie i precyzyjnie nie wyjaśnią powodów decyzji o niewpuszczeniu na najbliższy mecz kibiców "Białej Gwiazdy", także cały zespół na spotkanie do Dolnego Śląska nie pojedzie. "Dość pajacowania" - deklaruje prezes krakowskiego klubu.

Trwa potężne zamieszanie wokół zaplanowanego na sobotę 7 marca meczu Śląsk Wrocław - Wisła Kraków w ramach 24. kolejki Betclic 1 Ligi. Władze klubu z Dolnego Śląska poinformowały, że nie wpuszczą na to spotkanie kibiców "Białej Gwiazdy". W odpowiedzi prezes Wisły, Jarosław Królewski, zapowiedział podjęcie zdecydowanych kroków - złożenie doniesienia do prokuratury oraz interwencję w Komisji Europejskiej.
Śląsk tłumaczy, że decyzja o wykluczeniu krakowskich fanów z widowiska podyktowana jest kwestiami bezpieczeństwa. Zaprzeczają, że podjęta została po naciskach lub szantażu ze strony wrocławskich kibiców. "Nie ma mowy o kierowaniu się presją osób trzecich lub presją medialną w sytuacji, w której mowa o bezpieczeństwie uczestników wydarzenia" - zadeklarowano.
Zarząd klubu podjął decyzję po konsultacjach przede wszystkim z policją, która przyjęła ją do wiadomości i zakwalifikowała spotkanie jako mecz podwyższonego ryzyka
Królewski złożył więc do Miejskiej Policji we Wrocławiu wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Chce się dowiedzieć, czy Śląsk rzeczywiście zwracał się do jednostki o wydanie opinii i czy policja rekomendowała klubowi niewpuszczenie gości z Krakowa. To jednak nie koniec.
Wisła nie pojedzie na mecz do Wrocławia? Królewski stawia sprawę jasno
Jarosław Królewski poczynił kolejne wpisy w mediach społecznościowych. Deklaruje, że w przypadku braku stosownych informacji od policji i od Śląska, Wisła Kraków do Wrocławia nie pojedzie. "Jeśli w ciągu 48h opinia publiczna nie otrzyma klarownej precyzyjnej informacji (nie bełkotu) - od Policji oraz Śląska Wrocław, co właściwie dzieje się we Wrocławiu i co zadecydowało o niewpuszczeniu naszych kibiców na stadion, nasz zespół nie pojedzie do Wrocławia. Nie możemy w takiej sytuacji ryzykować ich zdrowia, skoro władze Śląska Wrocław i Policja nie są w stanie zabezpieczyć spotkania - a nie wiemy, co będzie się działo poza nim" - czytamy.
W imieniu krakowskiego klubu wnioskuje o natychmiastowe zamknięcie stadionu dla fanów obu drużyn. "Na tą chwilę klub biznesu Wisły Kraków zrezygnował z wyjazdu do Wrocławia. Zrezygnowaliśmy również ze wszystkich zaproszeń i wcześniej zakupionych biletów premium przez naszych partnerów" - tłumaczy. "Poinformowałem już trenera drużyny i prezesa PZPN o decyzji. Dość robienia pośmiewiska z ligi, sponsorów i traktowania w taki sposób społeczności" - dodaje.
Wyjaśnia, że czarę goryczy przelał nowy wywiad z prezesem Śląska Wrocław. Remigiusz Jezierski, w rozmowie z portalem wroclaw.pl, raz jeszcze przekonuje, że decyzja o niewpuszczeniu kibiców Wisły na mecz ma związek wyłącznie z kwestiami bezpieczeństwa. "Co ważne, dotyczy to wyłącznie zorganizowanej grupy kibiców Wisły, którzy decyzją innych 20 polskich klubów, również nie zostali wpuszczeni na stadiony" - opowiada.
Zapewnia, że sprawa była konsultowana i z policją (która wydała pismo kwalifikujące spotkanie Śląsk - Wisła jako mecz podwyższone ryzyka) i z przedstawicielami Betclic 1. Ligi. Zdaniem Jezierskiego decyzja nie narusza zasad rozgrywek i umów licencyjnych.








![Lech Poznań - GKS Katowice. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MM2DCGMTAVLD4-C401.webp)




