Koszmar gwiazdy Wisły Kraków. Już tego nie kryją. "Nie wygląda to dobrze"
Wisła Kraków jest już o krok od wyczekiwanego powrotu na boiska Ekstraklasy. Drużyna Mariusza Jopa w ostatnią niedzielę zremisowała na wyjeździe 1:1 z Polonią Bytom. "Biała Gwiazda" od dłuższego czasu zmaga się z problemami zdrowotnymi swoich piłkarzy. Z gry wypadł Angel Rodado, a o kolejnej kontuzji ważnego zawodnika na pomeczowej konferencji prasowej opowiedział Mariusz Jop. Jego słowa nie napawają optymizmem.

Kibice Wisły Kraków od 2022 roku czekają na powrót swojej drużyny na boiska Ekstraklasy. Tamten spadek odbił się szerokim echem w całym kraju, a przy Reymonta momentalnie rozpoczęto starania, by jak najszybciej powrócić do elity. Początki dla 13-krotnego mistrza Polski były jednak bardzo trudne.
Pierwsza próba zakończyła się bolesną porażką 1:4 w półfinale baraży z Puszczą Niepołomice. W kolejnym sezonie "Białej Gwiazdy" nie było nawet w najlepszej szóstce sezonu (dopiero 10. miejsce w tabeli). Ubiegłoroczna batalia również zakończyła się niepowodzeniem - tym razem rywalem nie do przejścia w barażach okazała się Miedź Legnica.
Wszystko wskazuje na to, że w tym sezonie Wisła nie będzie musiała grać w barażach. Drużyna Mariusza Jopa jest zdecydowanym liderem Betclic 1. Ligi, a zgodnie z wyliczeniami Piotra Klimka, ma aż 99,8% szans na powrót do Ekstraklasy.
Kolejne kłopoty Wisły Kraków. Nawrót kontuzji ważnego zawodnika
Nie wszystko jednak idzie zgodnie z planem Wisły. Najprawdopodobniej do końca sezonu na boisku nie zobaczymy już najlepszego strzelca całej ligi Angelo Rodado. Hiszpan wraz ze swoim rodakiem niedzielne spotkanie z Polonią Bytom obserwowali z perspektywy trybun. Potyczka ta zakończyła się remisem 1:1.
Wisła na Górnym Śląsku zgubiła punkty, odsuwając nieco w czasie perspektywę fety z powodu powrotu do Ekstraklasy. Sytuacja w tabeli wciąż jest jednak komfortowa. Trener Jop ma jednak kolejne problemy kadrowe, o czym opowiedział dziennikarzom na konferencji prasowej.
Mowa o Alanie Urydze, który pierwotnie był awizowany do gry od pierwszej minuty. Zmagający się przez wiele miesięcy z bardzo poważnym urazem kolana defensor poczuł dyskomfort na przedmeczowej rozgrzewce, przez co w wyjściowej jedenastce finalnie zastąpił go Mariusz Kutwa.
- Sporo się działo dzisiaj, jeżeli chodzi o to, co było nawet przed meczem i na początku pierwszej połowy. No niestety, nie mogliśmy skorzystać z Alana, który doznał urazu na rozgrzewce i ta sytuacja nie wygląda dobrze. Oczywiście zrobimy jeszcze szersze badania, ale prognozy nie są niestety optymistyczne - wyznał na pomeczowej konferencji prasowej Mariusz Jop.
Po chwili szkoleniowiec krakowskiej Wisły potwierdził, że problem jest z kontuzjowanym wcześniej kolanem. Sytuacja nie wygląda zbyt optymistycznie. - Niestety, jest to kolano, które było już kontuzjowane. Przy jednym ze zwrotów w trakcie rozgrzewki, poczuł ból i trzeba teraz poszerzyć diagnostykę, żebyśmy wiedzieli, co tam dokładnie się stało. Natomiast tak jak mówiłem, nie wygląda to dobrze - dodał Jop cytowany przez "Gazetę Krakowską".
Na sześć kolejek przed końcem sezonu Wisła Kraków jest liderem z przewagą 12 punktów nad trzecim Chrobrym Głogów. W następny weekend "Biała Gwiazda" zagra na wyjeździe z Ruchem Chorzów.
Zobacz również:













