Reklama

Reklama

Kibice ŁKS demonstrowali na pl. Wolności

Ok. 2 tys. sympatyków ŁKS Łódź przemaszerowało w niedzielę ulicami Łodzi na pl. Wolności, gdzie domagali się od władz Łodzi budowy stadionu przy al. Unii. Kibice liczyli, że spotkają się z prezydent miasta Hanną Zdanowską, ale do spotkania nie doszło.

Kilka dni temu Zdanowska ogłosiła nową koncepcję budowy stadionu miejskiego. Ma on powstać przy al. Piłsudskiego, gdzie grają piłkarze Widzewa, lub na historycznych terenach Orła przy al. Włókniarzy. Przekonywała, że miasto zdecydowało się wybudować jeden stadion piłkarski ze względów ekonomicznych.

Reklama

Do niedawna prezydent była przekonana, że najlepszym miejscem na budowę obiektu są tereny przy al. Unii Lubelskiej, które na początku lat 20. ubiegłego wieku władze Łodzi przeznaczyły na park sportowy. Od tego czasu na zlokalizowanym tam stadionie mecze rozgrywali piłkarze ŁKS. Ruszyły nawet prace przy budowie obiektu.

Do końca roku na tym terenie miał powstać nowy stadion o pojemności 16,5 tys. oraz hala do gier zespołowych z trybunami na trzy tysiące miejsc. Łączny koszt budowy stadionu i hali oraz obiektów towarzyszących (m.in. pełnowymiarowego boiska treningowego oraz otwartych boisk do koszykówki i siatkówki) miał przekroczyć 218 mln zł.

Inwestycja nie została zrealizowana, bo upadł jeden z głównych wykonawców. W magistracie pozostały jednak projekty stadionu i hali, pozwolenia na budowę oraz pieniądze przeznaczone na jej realizację.

Ogłaszając nowe miejsca dla stadionu prezydent nie odpowiedziała na pytanie, dlaczego tereny przy al. Unii nie nadają się już do budowy stadionu. Poinformowała jedynie, że miasto wybuduje tam halę, a projekt stadionu wykorzysta przy inwestycji przy al. Włókniarzy lub przy al. Piłsudskiego.

W piątek za budową obiektu przy al. Piłsudskiego demonstrowali przed magistratem kibice Widzewa. Do protestujących wyszła Zdanowska, która na rozmowy o nowym stadionie zaprosiła przedstawicieli klubu po zakończeniu analiz dotyczących realizacji tej inwestycji. Mają one być znane w poniedziałek.

W niedzielę w obronie budowy stadionu na al. Unii stanęli kibice ŁKS. Organizatorzy manifestacji odczytali fragmenty listu Stowarzyszenia Kibiców ŁKS do prezydent Zdanowskiej. Napisali w nim m.in., że jeśli brać pod uwagę kryteria ekonomiczne, to budowa stadionu przy al. Unii jest najtańsza. Jest już m.in. gotowy do realizacji projekt, są pozwolenia na budowę, nie będzie trzeba inwestować w przebudowę dróg. Dlatego nie potrafią zrozumieć decyzji o wycofaniu się miasta z inwestycji przy al. Unii i zapowiedzieli "dalszą walkę o stadion".

Sympatycy ŁKS liczyli, że na pl. Wolności pojawi się Zdanowska, ale prezydent kilka godzin wcześniej pytana przez dziennikarzy, czy przyjdzie na spotkanie, wyjaśniła, że nie została zaproszona.

Dowiedz się więcej na temat: ŁKS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama