Reklama

Reklama

KGHM Zagłębie Lubin - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 1-1 w 34. kolejce 1. ligi

Remisem 1-1 zakończył się mecz na szczycie 1. ligi pomiędzy Zagłębiem a Termalicą Nieciecza w Lubinie. Zagłębie kończy sezon jako lider, a Termalica drugi zespół rozgrywek. Kolejne starcie tych drużyn obejrzymy już na poziomie Ekstraklasy.

1. Liga. Wyniki, tabela i strzelcy - kliknij tutaj!

KGHM Zagłebie Lubin i Termalica Bruk-Bet Nieciecza przystępowały do sobotniego meczu rozluźnione. Obie drużyny już wcześniej zapewniły sobie awans do Ekstraklasy i w przyszłym sezonie będą występowały w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Spotkanie rozgrywane w słoneczne popołudnie w pierwszej połowie toczyło się w leniwym tempie. Piłkarze obu zespołów rzadko przedostawali się pod bramkę rywali, a groźne sytuacje można było policzyć na palcach jednej ręki.

Pod bramką Termaliki groźnie zrobiło się dwuktornie - po uderzeniu Michała Boneckiego z rzutu wolnego, a następnie po strzale głową Lubomira Guldana. Piłka po uderzeniu Słowaka odbiła się jednak od poprzeczki i wyszła poza boisko. 

Jedyna bramka w pierwszej połowie padła w 31. minucie. Termalica przeprowadziła ładny kontratak, zakończony mocnym uderzeniem przez Dalibora Plevę. Wobec precyzyjnego strzału piłkarza gości Konrad Forenc był bezradny.

W drugiej połowie tempo meczu wzrosło, a stało się to głównie za sprawą Zagłębia, które szukało szansy na doprowadzenie do remisu. Piłkarze Piotra Stokowca długo nie potrafili jednak znaleźć sposobu na to, by zaskoczyć bramkarza gości Sebastiana Nowaka.

Reklama

Niewiele brakowało, aby golkiper Termaliki skapitulował po uderzeniu... swojego kolegi z drużyny. W 73. minucie po rzucie rożnym zakotłowało się w polu karnym Nowaka i piłka, którą próbował wybić jeden z piłkarzy gości trafiła w poprzeczkę bramki.

Kibice Zagłębia coraz bardziej się niecierpliwili, a na trybunach dało się wyczuć ich irytację. Na dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry fani gospodarzy wrzucili na boisko petardę, która wybuchła tuż przed Michalem Papadopulosem i mecz został przerwany.

Spotkanie wkrótce zostało wznowione, a z powodu przerwy sędzia doliczył aż osiem minut. W doliczonym czasie gry mocno nacisnęło Zagłębie i w 91. minucie Papadopulos zdołał doprowadzić do wyrównania, wykańczając ładną akcję lewym skrzydłem.

Remis satysfakcjonował wyraźnie obie strony i utrzymał się już do końca meczu. Zagłębie kończy tym samym sezon na pierwszym miejscu, a Termalica tuż za plecami "Miedziowych".

KGHM Zagłębie Lubin - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 1-1 (0-1)

Bramka: 0-1 Dalibor Pleva (32.), 1-1 Michal Papadopulos (90+1.).

Żółte kartki: Zagłębie - Lubomir Guldan, Dorde Cotra, Jakub Tosik, Aleksandar Todorovski.

Sędzia: Tomasz Wajda (Żywiec). Widzów: 5000. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje