Jarosław Królewski znów uderza w Śląsk Wrocław. "Kompromitują się"
Wisła Kraków jest już bardzo bliska powrotu do Ekstraklasy. Wiele wskazuje na to, że mistrzowska feta pod Wawelem rozpocznie się już w piątkowy wieczór. Z tyłu głowy wszystkich związanych z "Białą Gwiazdą" wciąż jest nierozwiązana sprawa z walkowerem za mecz ze Śląskiem Wrocław. Do tematu wrócił prezes Wisły Jarosław Królewski, który w programie TVP Sport "1 Liga - Styl Życia" wyraźnie wbił szpilkę w swoich oponentów.

Rozgrywki Betclic 1. Ligi powoli zbliżają się do finiszu. Wciąż nie poznaliśmy choćby jednego zespołu, który jest pewny awansu do Ekstraklasy. Zdecydowanym pretendentem jest jednak Wisła Kraków, której na trzy kolejki przed końcem sezonu potrzeba już naprawdę niewiele, by móc świętować powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej po czteroletniej przerwie.
W ostatnią niedzielę Wisła nie bez problemów pokonała na wyjeździe 2:1 Stal Rzeszów. Gospodarze do przerwy prowadzili 1:0, lecz w drugiej połowie dubletem na wagę trzech punktów popisał się Frederico Duarte. Feta mistrzowska jednak nie mogła się rozpocząć. Wszystko przez Wieczystą Kraków, która dzień wcześniej zdecydowanie pokonała Pogoń Grodzisk Mazowiecki.
"Biała Gwiazda" przed meczem 32. kolejki ma dziewięć punktów przewagi nad trzecią Wieczystą. Wszystko zatem powinno rozstrzygnąć się w piątkowy wieczór, gdy Wisła zmierzy się na swoim stadionie z Chrobrym. Drużynie Mariusza Jopa potrzebny jest już tylko jeden punkt, by nie musieć oglądać się na swoich przeciwników oraz świętować upragniony awans.
Jarosław Królewski wrócił do afery ze Śląskiem Wrocław. Nie omieszkał wbić szpilki w rywala
Bliski awansu jest również drugi Śląsk Wrocław, który aktualnie ma cztery punkty przewagi nad trzecią Wieczystą. Relacje Wrocławian z Wisłą są napięte od długiego czasu, a epicentrum konfliktu nastąpiło na początku marca, gdy oba zespoły miały się ze sobą zmierzyć. Działacze Śląska odmówili wówczas wpuszczenia na stadion zorganizowanej grupy kibiców Wisły, co tłumaczono względami bezpieczeństwa.
Krakowski klub ustami jego prezesa Jarosława Królewskiego zapowiedział bojkot tego spotkania, jeżeli sytuacja finalnie nie ulegnie zmianie. I tak w istocie się stało, a w sobotę 7 marca kibice mogli oglądać żenujące obrazki z Wrocławia, gdy na murawie pojawił się tylko piłkarze gospodarzy oraz zespół sędziowski.
PZPN nie miał w tej sprawie złudzeń i ukarał oba zainteresowane kluby. Wisła otrzymała karę walkowera za rezygnację z udziału w spotkaniu. Śląskowi z kolei wlepiono karę miliona złotych za niewpuszczenie na obiekt kibiców przeciwnika. Oba kluby zapowiedziały apelację, a cała sprawa wciąż nie została rozwiązana.
Do tematu afery ze Śląskiem Wrocław wrócono podczas programu TVP Sport "1 Liga - Styl Życia", którego jednym z gości był Królewski. Prezes Wisły zapytany o sprawę początkowo zaznaczył, że do czasu wywalczenia awansu do Ekstraklasy będzie starał się "wyciszyć sprawę Śląska Wrocław". Pomimo tego Królewski nie omieszkał wbić szpilki w swojego przeciwnika.
- Dużo się w tym temacie dzieje. Są odwołania, są pisma składane przez nas, są różnego rodzaju dyskusje. (...) My tej sprawy nie odpuścimy. Reprezentuje nas jedna z lepszych kancelarii w Polsce. Mamy tutaj bardzo dużo materiału i dużo ciekawych rzeczy przed nami. Poza tym mamy też świetny ubaw, bo czytając wypowiedzi Śląska Wrocław i to, jak się kompromitują, to prawnicy mają niezły ubaw z tego. Abstrahując od wyniku, bo prawda procesowa i prawda realna, to są dwie zupełnie różne sprawy. Gdyby to pojawiło się na gruncie normalnego sądu, to nie ma żadnej dyskusji i wygralibyśmy tę sprawę. Natomiast tutaj dochodzą jeszcze przepisy związkowe - skomentował Jarosław Królewski.
Mecz Wisły z Chrobrym Głogów odbędzie się w piątek 8 maja o godz. 21:00. Relacja "na żywo" będzie dostępna w serwisie Interia Sport.
Zobacz również:













![WTA Rzym: Kiedy i o której Iga Świątek gra z Eliną Switoliną? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MSB0XYQSQESUS-C401.webp)