Reklama

Reklama

I liga. Remis Bruk-Betu Termaliki, wygrane Radomiaka i ŁKS-u

​Prowadzący w tabeli 1. ligi piłkarze Bruk-Bet Termaliki Nieciecza zremisowali w Łodzi z Widzewem 1-1 wskutek czego zmniejszyła się ich przewaga nad zajmującymi kolejne pozycje Radomiakiem i GKS-em Tychy, które w 30. kolejce odniosły zwycięstwa.

Lider przegrywał ze wspieranym przez cztery tysiące kibiców Widzewem od 11. minuty po golu Czecha Marka Hanouska. W 58. wyrównał Adam Radwański, który przed rokiem pomógł łodzianom awansować na zaplecze ekstraklasy, ale po ostatnim meczu sezonu, gdy fani wbiegli na boisko, został przez jednego z nich uderzony i postanowił odejść z klubu.

Już w pierwszej rundzie, gdy Termalica wygrała u siebie 2-0, zdobył bramkę.

Zespół trenera Mariusza Lewandowskiego, który wiosną pauzował przez miesiąc z powodu zakażeń koronawisuem, prowadzi w tabeli z dorobkiem 60 punktów. Cztery mniej mają drużyny z Radomia i Tychów, ale rozegrały o jedno spotkanie więcej.

Reklama

Radomiak w niedzielę pokonał Sandecję Nowy Sącz 3-0, m.in. po dwóch trafieniach Dominika Sokoła. Goście byli niepokonani od... 17 meczów. Poprzednio zeszli z boiska pokonani 14 listopada.

Z kolei tyszanie wygrali na wyjeździe z Miedzią Legnica 3-2. Goście po 13 minutach prowadzili 2-0 po bramkach braci Kacpra i Jakuba Piątków, ale w drugiej połowie legniczanie wyrównali po golach Nemanji Mijuskovica w 66. i Michała Bednarskiego w 84. Zwycięstwo ekipie ze Śląska zapewnił Wiktor Żytek w 86. minucie.

Czwarta z dorobkiem 52 pkt jest mająca ostatnio dobrą passę Arka Gdynia, która w tej kolejce wygrała z Resovią 1-0. Do wyprzedzającego ją duetu tracą cztery punkty, ale rozegrali jeden mecz mniej.

Z walki o awans nie rezygnuje też ŁKS. Łodzianie pokonali w Niepołomicach Puszczę 3-2 i z 51 pkt plasują się na piątej pozycji.

Do ekstraklasy bezpośrednią promocję uzyskają dwie drużyny, a te z miejsc 3-6 wystąpią w dwustopniowych barażach.

Szansę na grę w barażach mają też m.in. Górnik Łęczna i Odra Opole. Ich bezpośrednia rywalizacja zakończyła się remisem 1-1, a kibicom najwięcej emocji dostarczyła końcówka. W 79. minucie ekipa z Lubelszczyzny objęła prowadzenie, a autorem samobójczej bramki był Piotr Żemło. Wyrównał w 90. Mateusz Wypych.

W tym sezonie szeregi pierwszoligowców opuści jeden zespół. Wciąż tabelę zamyka GKS Bełchatów, który traci trzy punkty do Zagłębia Sosnowiec.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę I ligi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje