Reklama

Reklama

I liga. Górnik Zabrze nadrabia zaległości

Dzisiaj o godzinie 20 na stadionie w Zabrzu odbędzie się zaległy mecz 7. kolejki I ligi pomiędzy Górnikiem, a MKS Kluczbork. Gospodarze liczą na drugie kolejne zwycięstwo, które pozwoli im odbić się w ligowej tabeli.

I liga - zobacz wyniki, strzelców, terminarz i tabelę

Z powodu powołań kilku graczy zabrzan na mecze reprezentacji, ich spotkanie z jedenastką z Kluczborka, z 3 września, zostało przełożone na dzisiaj wieczorem. W Górniku wierzą, że po fatalnym starcie, teraz szybko uda się odrobić straty. Jest to możliwe, ale trzeba wygrać z będącym tuż za zabrzanami w ligowej tabeli MKS, a potem w sobotę, także u siebie, z Bytovią.

Reklama

- W tej lidze nie ma stuprocentowego pewniaka. Każdy z każdym może wygrać i przegrać. Podejmujemy u siebie MKS, ale pamiętamy, że ta drużyna, jak każda, przyjeżdża do Zabrza z zamiarem zdobycia punktów. To my musimy pokazać, że jesteśmy lepszym zespołem. W tej lidze nikt nie cofa nogi na boisku, każdy walczy o pełną pulę, bo każdy mecz, to nowa historia i nowe ligowe rozdanie - podkreśla trener Górnika Marcin Brosz.

W Zabrzu cieszą się z bramek w ostatnim, wygranym 2-1 meczu z Olimpią Grudziądz, pozyskanych ostatnio zagranicznych zawodników, Hiszpana Igora Angulo i Czecha Davida Ledeckyego. - Liczę na ich dobrą dyspozycję w kolejnych meczach - zaznacz szkoleniowiec spadkowicza z Ekstraklasy.

Niestety, nie tylko w dzisiejszym meczu zabrzanie zagrają bez Konrada Nowaka. 22-letni pomocnik zerwał wiązadła krzyżowe i czeka go najprawdopodobniej półroczny rozbrat z piłką. To kolejna poważna kontuzja tego piłkarza w ostatnim czasie.

Michał Zichlarz

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Zabrze | I liga | MKS Kluczbork

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje