Reklama

Reklama

I liga. Chojniczanka liderem po rundzie jesiennej

Po dwóch porażkach z rzędu piłkarze GKS Katowice wygrali z Chrobrym Głogów 2-1 i udanie zakończyli tegoroczne występy w piłkarskiej pierwszej lidze. Zimę spędzą na drugim miejscu w tabeli, ze stratą punktu do prowadzącej Chojniczanki Chojnice.

I liga - sprawdź wyniki, terminarz, tabelę

Prowadzenie gospodarzom w Katowicach zapewnił w 61. minucie Damian Garbacik, zdobywając pierwszego gola w sezonie. W 75. wyrównał Michał Ilków-Gołąb, a w 84. min trzy punkty katowiczanom zapewnił z rzutu karnego Tomasz Foszczmańczyk.

GKS w 19 spotkaniach zgromadził 35 pkt, o jeden mniej niż Chojniczanka, która w sobotę wywiozła jeden punkt z Olsztyna po remisie ze Stomilem 1-1.

Reklama

Goście wygrywali od 16. minuty po trafieniu Tomasza Mikołajczaka, a 17 minut później wyrównał Japończyk Tsubasa Nishi.

W drugiej połowie sędzia Rafał Rokosz pokazał aż trzy czerwone kartki. Najpierw odesłał do szatni Łukasza Kosakiewicza. Po 19 minutach siły się wyrównały, gdyż boisko musiał opuścić - również po drugiej żółtej kartce - Grzegorz Lech, a w 85. minucie inny zawodnik Stomilu Wiktor Biedrzycki.

"Po pół godzinie mogliśmy prowadzić 2-0, a później sytuacja się odwróciła. Każdy rezultat był możliwy. Szanujemy ten punkt, bowiem graliśmy przeciwko bardzo dobrej drużynie" - powiedział na konferencji prasowej trener Chojniczanki Hermes Soares.

Sześć punktów do lidera traci trzecie Zagłębie Sosnowiec, które w niedzielę zmierzy się w Siedlcach z czwartą w tabeli Pogonią (29 pkt). Piąte z takim samym dorobkiem jak siedlczanie są obecnie Wigry Suwałki, które w piątek pokonały w Pruszkowie Znicz 5-4. Wygraną zapewnił gościom w trzeciej minucie doliczonego czasu gry Maciej Wichtowski. To trzecie z rzędu zwycięstwo ekipy z Suwałk.

Do ostatniej jesiennej, a 19. w sezonie kolejki na pierwszy sukces przed własną publicznością czekali piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała. Spadkowicz z ekstraklasy pokonał Drutex Bytovię 2-1, a bohaterem spotkania został strzelec obu goli dla gospodarzy Szymon Lewicki. Drugą z bramek strzelił w 85. minucie.

W niedzielę, oprócz pojedynku w Puławach, do meczu typu "dawnych wspomnień czar" dojdzie w Mielcu, gdzie Stal podejmie Górnika Zabrze. Na wiosnę przeniesiono spotkania Miedzi Legnica z MKS Kluczbork i GKS Tychy z Sandecją Nowy Sącz.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama