Historyczny mecz Wieczystej Kraków. Pięć goli i czerwona kartka. To nie koniec
Kapitalnie rozpoczęły się baraże o awans do PKO BP Ekstraklasy z udziałem czterech pierwszoligowych zespołów. Triumfatora w Głogowie wyłoniły dopiero rzuty karne. Dramaturgii nie brakowało także w Krakowie, gdzie kibice obejrzeli aż pięć bramek oraz jedną czerwoną kartkę. Ostatecznie w walce o historyczną przepustkę do elity pozostała Wieczysta, która długo dzielnie broniła się w dziesiątkę, a następnie zdobyła gola na wagę finału. Podopieczni Kazimierza Moskala zwyciężyli 3:2.

Pierwsze dobre informacje dla gospodarzy dzisiejszego starcia nadeszły jeszcze przed pierwszym gwizdkiem arbitra. PZPN zmienił decyzję ws. licencji w razie potencjalnego awansu do PKO BP Ekstraklasy. Ponadto jeszcze wcześniej potwierdziło się, że potyczka zostanie rozegrana w Krakowie, na obiekcie cieszącej się już z awansu Wisły. Do "Białej Gwiazdy" w niedzielę chcieli dołączyć piłkarze Wieczystej, lecz na ich drodze stanęła jeszcze dziś Polonia Warszawa.
Stołeczni przepustkę do czwartkowego meczu wywalczyli dopiero w ostatnich sekundach fazy zasadniczej sezonu. I dziś mieli zamiar przedłużyć ligową kampanię o kilka dni. W sukces bardzo wierzyli kibice, którzy licznie stawili się w sektorze przeznaczonym dla gości. Ale w 26. minucie radosne przyśpiewki zastąpił jęk zawodu.
"Czarne Koszule" nie zdołały wrócić po swojej akcji, co skrzętnie wykorzystali Krakowianie. Dobre podanie Karola Fili na bramkę zamienił Stefan Feiertag. Na odpowiedź Polonii kilkutysięczna publiczność nie czekała zbyt długo. W polu karnym gospodarzy błysnął Ilkay Durmus. Turek mocnym strzałem z woleja pokonał bramkarza. Nie był to koniec strzelania przed zmianą stron. Ze strony beniaminka kolejną imponującą asystą popisał się Karol Fila.
Defensor wypatrzył dobrze ustawionego Lisandro Semedo. Napastnik wypracował dogodną pozycję do strzału i huknął nie do obrony. Gol po raz kolejny niezbyt dobrze podziałał na Wieczystą. U podopiecznych Kazimierza Moskala doszło do rozkojarzenia. Efekt? Sam na bramkarza biegł w kontrze Ilkay Durmus, lecz tuż przed spotkaniem oko w oko z golkiperem powstrzymał go Aleksandar Djermanovic. Początkowo gra była kontynuowana. W końcu jednak doszło do interwencji VAR.
Lewandowski zapytany o dalszą grę w kadrze. Wskazał kluczowy czynnik
Wieczysta Kraków osłabiona w drugiej połowie. Wyszarpany awans do finału baraży
Arbiter podbiegł do monitora. I jego kilkuminutowa analiza zakończyła się koszmarnie dla gospodarzy. Serb otrzymał czerwoną kartkę, przez co całą drugą połowę ekipa ze stolicy Małopolski musiała rywalizować w dziesiątkę. Kazimierz Moskal zareagował natychmiastowo. Na ławkę rezerwowych usiadł Maciej Gajos. Do boju ruszył za to Dawid Szymonowicz. Główny cel miejscowych był jeden, utrzymanie jednobramkowego prowadzenia do ostatniego gwizdka.
Nie obyło się bez nerwów, ponieważ po upływie godziny gry przyjezdni za sprawą Simona Skrabba doprowadzili do remisu. Słowa uznania w akcji bramkowej należały się także Robertowi Dadokowi, bo bez jego podania Polonia nie zdobyłaby gola. Gdy wydawało się, że Warszawianie pójdą za ciosem lub widzowie obejrzą dogrywkę, ponownie w tym meczu przypomniał o sobie Stefan Feiertag. Z akcji podwójnie zadowolony musiał być Kazimierz Moskal. Austriakowi asystował wprowadzony tuż przed przerwą Dawid Szymonowicz.
Puchacz nie znalazł się z kadrze Urbana. Teraz ma powody do świętowania
Piłkarze w żółtych koszulkach prowadzenia już nie oddali, dzięki czemu u siebie zagrają w niedzielę z Chrobrym Głogów. Zwycięzca bierze wszystko, czyli zyskuje promocję do PKO BP Ekstraklasy.






!["Nie było co zbierać". Najlepsze ataki meczu Polska - Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DX75KD7UOXO-C401.webp)



![Kapitalna gra pod siatką. Najlepsze bloki meczu Polska - Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DV6B767IX8D-C401.webp)
![Zagrywka była ich siłą. Najlepsze asy serwisowe Polska - Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DVRJAWPU433-C401.webp)
