Grał we Francji i Belgii, teraz może trafić do Polski. Wieczysta blisko transferu
Niezwykle aktywny na rynku transferowym jest beniaminek Betclic 1 Ligi, Wieczysta Kraków. Zespół prowadzony przez Przemysława Cecherza dokonał w to lato już sześciu wzmocnień, a wiele wskazuje, że na tym nie koniec. Jak ustalił portal Meczyki.pl blisko klubu jest Karol Fila, aktualny zawodnik FCV Dender EH, drużyny z belgijskiej Jupiler Pro Leauge.

Wielkie plany na najbliższy sezon zdaje się mieć Wieczysta Kraków. Ta będzie prezentować się w Betclic 1 Lidze po tym, jak uzyskała awans po rywalizacji w barażach i wydaję się, że nie ma zamiaru walczyć jedynie o utrzymanie. Do drużyny prowadzonej przez Przemysława Cecherza dołączyło już sześciu graczy, w tym m.in. były król strzelców PKO BP Ekstraklasy, Carlitos czy Kamil Pestka.
Wiele wskazuje, że ofensywa transferowa w Krakowie trwa, a blisko klubu ma być kolejny zawodnik. Według ustaleń serwisu Meczyki.pl Wieczysta ubiega się o Karola Filę, a sam zawodnik ma być zainteresowani przenosinami do Polski.
W swoim CV 27-latek ma aż 87 występów na poziomie Ekstraklasy w barwach Lechii Gdańsk. To właśnie z niej w 2021 roku przeniósł się za granicę, a dokładniej do Francji. Za 1,5 miliona euro trafił do Strasbourga. Tam jednak nie przebił się do pierwszej drużyny i zaliczył w barwach tego klubu zaledwie 20 spotkań.
Co więcej, w 2023 roku został wypożyczony do belgijskiego Zulte Waregem, lecz tam również nie podbił składu. W 2024 trafił do innej tamtejszej drużyny, FCV Dender EH.
Fila wraca z kontuzji, stracił cały sezon
Minione dwa lata nie były jednak dla niego zbyt kolorowe. Prawy obrońca w sezonie 2023/2024 nabawił się poważnego urazu, zerwał więzadła krzyżowe. Ta kontuzja wyeliminowała go niemal na całą kampanię.
Co więcej, w rozgrywkach 2024/2025 już w barwach FCV Dender EH zaliczył jedyne sześć meczów, a wszystkie jeszcze w 2024 roku. To ze względu na kolejne zerwanie więzadła krzyżowego. W 2025 roku nie rozegrał ani jednego spotkania.
W przypadku dołączenia do Wieczystej Kraków będzie to dla niego powrót do Polski po czterech latach.















