Reklama

Reklama

Górnik Łęczna w Ekstraklasie: Kibice podziękowali piłkarzom

Piłkarze Górnika Łęczna, którzy od niedzieli mają zapewniony awans do Ekstraklasy, wychodząc na poniedziałkowy, popołudniowy trening zostali owacyjnie powitani przez licznie zgromadzonych kibiców.

Wyniki, strzelcy bramek, tabela i terminarz 1. ligi

Reklama

Trener Jurij Szatałow nadzorował przebieg normalnych zajęć, a po tym jak spiker odczytał nazwiska wszystkich zawodników, którzy wywalczyli Ekstraklasę, sympatycy górników skandowali niektóre nazwiska swoich ulubieńców i układanymi na gorąco rymowankami dziękowali piłkarzom za osiągnięty sukces.  

Satysfakcji nie kryje szkoleniowiec najlepszego zespołu piłkarskiego z Lubelszczyzny. "Na początku sezonu nikt nie wierzył, że możemy osiągnąć aż tak dobry wynik. Kiedy zamykało się letnie okienko transferowe, dziennikarze pytali mnie czy zajmiemy wyższe miejsce niż w poprzednim roku, a Górnik był wtedy dwunasty. Pamiętam, że odpowiedziałem wtedy, że zajmiemy dziesiąte miejsce, a ponieważ poszło nam trochę lepiej, to jesteśmy bardzo szczęśliwi" - mówi Jurij Szatałow.

Kapitan Górnika, Veljko Nikitovic podkreśla, iż drużyna, choć już osiągnęła wymarzony sukces, nie zamierza spoczywać na laurach.

"Przed nami jeszcze dwa mecze i chcemy je wygrać. Pamięta się bowiem tych, którzy są najlepsi i dlatego chcemy wygrać tę pierwszą ligę"- zaznaczył serbski pomocnik, który w barwach Górnika występował we wszystkich czterech sezonach, kiedy drużyna z Łęcznej grała w najwyższej klasie rozgrywkowej w latach 2003 - 2007.

W polskiej Ekstraklasie Nikitovic zaliczył 71 (najwięcej w historii klubu) spotkań strzelając cztery gole.

W najbliższą sobotę Górnik podejmuje Termalikę Bruk-Bet Nieciecza, a w ostatniej kolejce grać będzie ze Stomilem w Olsztynie.

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Łęczna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje