Reklama

Reklama

Górnik Łęczna - CWKS Apklan Resovia Rzeszów 1-1 (0-1). 4. kolejka Fortuny 1 Liga

W pojedynku 4. kolejki Fortuny 1 Liga, który rozegrany został 6 sierpnia, drużyna Górnika Łęczna zremisowała z Resovią 1-1 (0-1). Mecz odbył się na Stadionie Gornika Leczna.

W  pojedynku 4. kolejki  Fortuny 1 Liga, który rozegrany został 6 sierpnia, drużyna Górnika Łęczna zremisowała  z Resovią  1-1 (0-1). Mecz odbył się na Stadionie Gornika Leczna.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą osiem razy. Jedenastka Górnika Łęczna wygrała aż pięć razy, zremisowała trzy, nie przegrywając żadnego meczu.

Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Radosław Adamski.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Resovii w 45. minucie spotkania, gdy Bruno Garcia zdobył pierwszą bramkę. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Resovii.

Kilka chwil później okazało się, że wysiłki podejmowane przez zespół Górnika Łęczna w końcu przyniosły efekt bramkowy. W pierwszych minutach drugiej połowy wynik ustalił Łukasz Szramowski.

Reklama

W 65. minucie w jedenastce Resovii doszło do zmiany. Paweł Wojciechowski wszedł za Macieja Górskiego. W tej samej minucie Karol Turek zastąpił Viktora Lykhovydkę. Na 20 minut przed zakończeniem drugiej połowy sędzia pokazał kartkę Dawidowi Kubowiczowi, zawodnikowi Resovii.

W 75. minucie w drużynie Resovii doszło do zmiany. Kamil Antonik wszedł za Rafała Mikulca. Chwilę później trener Górnika Łęczna postanowił wzmocnić linię pomocy i w 80. minucie zastąpił zmęczonego Łukasza Szramowskiego. Na boisko wszedł Patryk Pierzak, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. Między 80. a 86. minutą, boisko opuścili zawodnicy Górnika Łęczna: Daniel Dziwniel, Egzon Kryeziu, na ich miejsce weszli: Ruben Lobato, Łukasz Grzeszczyk. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Radosława Adamskiego, Marka Mroza zajęli: Daniel Morys, Bartłomiej Wasiluk.

Od 82. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Górnika Łęczna oraz dwie drużynie przeciwnej. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 1-1.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Sędzia pokazał dwie żółte kartki piłkarzom Górnika Łęczna, natomiast zawodnikom Resovii przyznał trzy.

Obie jedenastki wymieniły po czterech zawodników w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL