Głośne odejścia z Wisły Kraków. Trener potwierdza, to już pewne. Kierunek Serie A
Wisła Kraków zimę spędza na fotelu lidera I ligi. Nad drugą Polonią Bytom "Biała Gwiazda" ma aż dziewięć punktów przewagi. Po świątecznej przerwie zespół prowadzony przez Mariusza Jopa lada moment wróci do treningów. W jednym z ostatnich wywiadów trener Wisły powiedział wprost, jacy piłkarze w najbliższym czasie najprawdopodobniej opuszczą zespół.

Wiele wskazuje na to, że w tym sezonie Wisła doczeka się upragnionego powrotu do Ekstraklasy. Po 19 kolejkach krakowski klub jest liderem tabeli I ligi. Na jego 43 punkty złożyło się 13 zwycięstw, cztery remisy i tylko dwie porażki. Druga Polonia Bytom ma dziewięć oczek mniej.
W ostatnim meczu 2025 roku "Biała Gwiazda" zremisowała 1:1 na wyjeździe z ŁKS-em Łódź. W ramach przygotowań do rundy wiosennej 13-krotni mistrzowie Polski pod koniec stycznia zagrają sparing przeciwko czeskiej Mladzie Bolesław. Zmagania ligowe rozpoczną od domowego meczu z GKS-em Tychy, 6 lutego.
Mariusz Jop wprost o planach Wisły. W tle dwa odejścia
Tuż przed wznowieniem treningów po świąteczno-noworocznej przerwie wywiadu dla "Gazety Krakowskiej" udzielił sam Mariusz Jop. Jedno z pytań do trenera Wisły dotyczyło przyszłości dwóch konkretnych zawodników. Mowa o Olivierze Sukiennickim i Wiktorze Staszaku.
Szkoleniowiec potwierdził, że obaj zawodnicy najprawdopodobniej opuszczą zespół. - To prawda, wszystko idzie w tę stronę, że Olivier odejdzie do Odry Opole, a Wiktor do Włoch, do Lecce, gdzie będzie miał możliwość rozwoju we włoskim zespole - przekazał 47-latek. Zarówno Sukiennicki, jak i Staszak w obecnej kampanii występowali w I li III lidze - w zespole rezerw. Szczególnie ciekawy wydaje się transfer 19-latka do ekipy z Serie A, która obecnie zajmuje przedostatnie miejsce.
Czy w takiej sytuacji możemy spodziewać się transferów przychodzących do krakowskiego klubu? - Na pewno trzeba być cierpliwym. Wiemy, że okres zimowy nie jest łatwy, jeżeli chodzi o pozyskiwanie graczy. My mamy ograniczone możliwości, ale też rynek jest mocno ograniczony. Na pewno wiemy, bo to prezes już powiedział głośno, oficjalnie, że temat Łukasza Zjawińskiego jest nieaktualny - tłumaczy trener.
- Szukamy jednak zawodnika o podobnym profilu. Zobaczymy czy się to uda. Ale jak się nie uda, nie będzie tragedii. Natomiast wiadomo, że gdybyśmy kogoś takiego pozyskali, byłaby to jakaś dodatkowa opcja w naszym sposobie grania - dodaje, ujawniając plany Wisły odnośnie ściągnięcia napastnika.
Rozmowa została przeprowadzona tuż przed startem przygotowań do rundy wiosennej. Rundy, w której Wisła Kraków ma jeden główny cel. - Mamy skupiać się na sobie, na naszych założeniach. Musimy być skoncentrowani na tym, żeby zespół był maksymalnie przygotowany do każdego spotkania. Bo czekają nas bardzo wymagające mecze - zapowiada Jop.














