Reklama

Reklama

GKS Katowice. Minęło 777 dni. Autorski pomysł przyniósł efekty

- Mam nadzieję, że postawiliśmy na dobrych ludzi dając im szansę w rozgrywkach drugoligowych a teraz będziemy kontynuować to pierwszej lidze. Nowe rozgrywki, nowa liga a my musimy sobie w nich dać radę - podkreśla Rafał Górak, trener GKS-u Katowice

- Minęły cztery pełne tygodnie przygotowań. Wszystko dobrze, dynamicznie szło, rozegraliśmy pięć gier kontrolnych.  Obóz przygotowawczy przeprowadziliśmy w Katowicach, mieliśmy do dyspozycji bardzo dobre boiska. Okres pandemiczny powodował ograniczenia stąd nasza decyzja o pozostaniu w Katowicach. Wszystko się dobrze udało. Kadra została szybko i dynamicznie skompletowana przez dyrektora za co bardzo dziękuję. Dzięki temu miałem dość szybko do dyspozycji zawodników, których będę prowadził w lidze. Uważam to za ogromny atut - mówi Rafał Górak, trener GKS-u Katowice. 

Reklama

- Doszło paru nowych zawodników, ale nie są to zmiany, które wywracałyby drużynę do góry nogami. Ekipa, która wywalczyła awans otrzymuje szansę gry, Dlugo na tę ligę czekałem, to dla mnie ważne osobiste doświadczenie, jestem szczęśliwy z tego powodu - dodaje Górak. 

Paweł Czado: Pierwsza liga będzie zupełnie inna niż druga, decyduje się pan dać szansę właściwie temu samemu zespołowi, który wywalczył awans. Na pewno jednak czegoś oczekuje pan od drużyny, która będzie musiała sobie radzić z zupełnie innymi rywalami. 

Rafał Górak: - Sądzę, że drużyna powinna się cały czas rozwijać. My możemy się teraz rozwijać dzięki temu, że poprzeczkę będziemy mieli teraz wyżej zawieszoną, trzeba będzie skakać przez wyższe przeszkody. Zobaczymy jak ta drużyna sobie poradzi, musimy być gotowi. Mam nadzieję, że postawiliśmy na dobrych ludzi dając im szansę w rozgrywkach drugoligowych a teraz będziemy kontynuować to pierwszej lidze. Nowe rozgrywki, nowa liga a my musimy sobie w nich dać radę. 

Wspomniał pan, że powrót do I ligi to dla pana ważne osobiste doświadczenie. Dlaczego?

- Dlatego, że w 2013 roku po pracy w GKS-ie w I lidze, przez dłuższy okres mnie na pierwszoligowych boiskach nie było. Dziś wracam do tej klasy rozgrywkowej. To dla mnie sentymentalna pętla czasu.

Udało się wam na każdą pozycję dwóch równorzędnych zawodników.

- Jesteśmy tu z dyrektorem Robertem Góralczykiem od 777 dni i dopracowaliśmy się własnego pomysłu na budowę tej drużyny, nie oglądaliśmy się na innych. To nasz autorski pomysł. Dwa lata temu postanowiliśmy być z GKS-em w I lidze i teraz w niej jesteśmy. Wprowadzamy własne pomysły, mocno z dyrektorem zdefiniowane, wymyślane latami, znamy się jak łyse konie. Łatwo nam się rozmawia, łatwo nam się kłóci, łatwo nam się godzi, łatwo nam się pracuje. Uważam, że to bardzo owocna i cenna współpraca.

Rozmawiał: Paweł Czado

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje