Reklama

Reklama

GKS Jastrzębie - GKS Tychy 3-2 (2-2). 33. kolejka Fortuny 1 Liga

14 maja na Stadionie Miejskim w Jastrzebiu-Zdroju w Jastrzębiu-Zdroju odbył się mecz 33. kolejki Fortuny 1 Liga pomiędzy drużynami GKS-u Jastrzębie i GKS-u Tychy. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem GKS-u Jastrzębie 3-2.

14 maja  na Stadionie Miejskim w Jastrzebiu-Zdroju w Jastrzębiu-Zdroju odbył się mecz  33. kolejki  Fortuny 1 Liga pomiędzy drużynami GKS-u Jastrzębie  i GKS-u Tychy. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem GKS-u Jastrzębie 3-2.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 10 razy. Zespół GKS-u Tychy wygrał aż pięć razy, zremisował cztery, a przegrał tylko raz.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. W 20. minucie do własnej bramki trafił zawodnik GKS-u Jastrzębie Mateusz Bondarenko.

Maciej Mańka wywołał eksplozję radości wśród kibiców GKS-u Tychy, zdobywając kolejną bramkę w 25. minucie pojedynku. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Kamil Kargulewicz.

Reklama

Piłkarze GKS-u Jastrzębie szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. W 34. minucie na listę strzelców wpisał się Farid Ali. Przy strzeleniu gola pomagał Marek Fabry.

Na dwie minuty przed zakończeniem pierwszej połowy sędzia ukarał kartką Dawida Szkudlarka, zawodnika GKS-u Jastrzębie. W 43. minucie Kamil Szymura został zmieniony przez Oskara Paprzyckiego. Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację w pierwszej minucie doliczonego czasu gry, arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom GKS-u Tychy: Oskarowi Paprzyckiemu i Maciejowi Mańce.

Drużyna GKS-u Jastrzębie wyrównała wynik meczu. W trzeciej minucie doliczonego czasu Mateusz Bondarenko wyrównał wynik meczu.

Trenerzy obu drużyn postanowili odświeżyć składy w 45. minucie, w zespole GKS-u Tychy za Krystiana Wachowiaka wszedł Marcin Kozina, a w jedenastce GKS-u Jastrzębie Remigiusz Borkała zmienił Szymona Zalewskiego. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 2-2.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy GKS-u Jastrzębie w 54. minucie spotkania, gdy Wojciech Łaski zdobył trzecią bramkę. Asystę przy golu zanotował Dawid Szkudlarek.

W następstwie utraty gola trener GKS-u Tychy postanowił zagrać agresywniej. W 57. minucie zmienił obrońcę Macieja Mańkę i na pole gry wprowadził napastnika Gracjana Jarocha. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. Od 71. minuty sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom GKS-u Tychy i jedną drużynie przeciwnej. Od 72 minuty boisko opuścili piłkarze GKS-u Jastrzębie: Wojciech Łaski, Marek Fabry, Nataniel Wybraniec, Mateusz Bondarenko, na ich miejsce weszli: Miłosz Misala, Daniel Stanclik, Michał Kuczałek, Michał Rutkowski. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Kamila Kargulewicza, Tomasa Malca zajęli: Sebastian Steblecki, Łukasz Grzeszczyk.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 3-2.

Zawodnicy GKS-u Jastrzębie dostali w meczu dwie żółte kartki, a ich przeciwnicy cztery.

Oba zespoły dokonały po pięć zmian.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL