Reklama

Reklama

Garbarnia Kraków - Stal Mielec 0-2 na inaugurację 1. ligi

44 lata Garbarnia czekała na powrót na zaplecze Ekstraklasy. Po awansie do 1. Ligi od razu doczekała się pierwszej w historii ogólnopolskiej transmisji telewizyjnej i wizyty uznanej marki dla polskiej piłki, jaką jest Stal Mielec. Goście wygrali 2-0.

"Garbarze" musieli się nagimnastykować przy organizacji tego meczu. Opanowanie systemu sprzedaży biletów na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana, z którego beniaminek 1. ligi korzysta, gdyż jego macierzysta arena nie spełnia wymogów licencyjnych, nie było łatwe. Dość podkreślić, że pół godziny przed meczem kolejka po bilety sięgała stu metrów.

Drużyna Mirosława Hajdy w barażu z Pogonią Siedlce wywalczyła awans, ale Stal Mielec to dla niej jeszcze za wysokie progi. Ekipa z Mielca otarła się o wejście do Ekstraklasy i choć straciła kilku zawodników, to w piątek była drużyną szybszą, dojrzalszą, lepiej zaawansowaną technicznie.

Reklama

Na początku spotkania gospodarze mieli kłopoty z wyjściem z połowy. Braki w jakości nadrabiali walecznością.

Po krótko rozegranym rzucie rożnym Bartosz Nowak podał z prawej strony pod bramkę, a wbiegający przed bramkę Martin Dobrotka dopełnił formalności kopnięciem z pięciu metrów. Znany z występów w Cracovii bramkarz Marcin Cabaj ratował "Garbarzy" w wielu sytuacjach, m.in. broniąc w pojedynku z Grzegorzem Tomasiewiczem.

W 57. min popularny "Wąski" był bez szans. Z linii końcowej Andrej Prokić podał do Maksymiliana Banaszewskiego, a ten nie miał problemów z trafieniem do pustej bramki. 

Dobrym posunięciem trenera krakowian Mirosława Hajdy było wpuszczenie wypożyczonego z Cracovii Szymona Kiebzaka, który sprawiał kłopoty defensywie Stali i w 84. min wywalczył rzut karny. Nie wykorzystał "jedenastki" Krzysztof Kalemba, którego mocny strzał w prawy róg obronił Seweryn Kiełpin. Znany z Ekstraklasy bramkarz (rozegrał w niej 59 meczów) zatrzymał ekwilibrystycznie także dobitkę Filipa Wójcika.

Były to jedyne szanse bramkowe "Brązowych".

Garbarnia musi się przystosować do szybszej piłki, jaka obowiązuje na zapleczu Ekstraklasy. Stal z taką grą będzie się liczyła w walce o powrót do krajowej elity.

Na stadion Wisły przyszło trzy tysiące osób, z czego prawie setka to przyjezdni z Mielca.

Fortuna I liga - zobacz wyniki, strzelców, terminarz i tabelę

1. kolejka Fortuna 1. Ligi:

Garbarnia Kraków - Stal Mielec 0-2 (0-1)

Bramki:

0-1 Martin Dobrotka (13. z podania Bartosza Nowaka)

0-2 Maksymilian Banaszewski (57. z podania Prokicia)

Garbarnia: Cabaj - Piszczek, Kalemba, Czekaj, Górecki, Wójcik, Wojcieszyński (61. Pietras) Masiuda, Krykun (66. Kiebza) - Ogar, Wróbel (76. Węsierski).

Stal Mielec: Kiełpin - Spychała, Grodzicki, Dobrotka, Getinger - Soljić - Banaszewski (74. Bergiel), Nowak (65. Gąsior), Tomasiewicz (88. Górka), Wroński - Prokić.

Sędziował Wojciech Myć z Lublina.

Żółte kartki: Górecki, Masiuda.

Widzów: 3 tys.

Z Krakowa Michał Białoński, Remigiusz Półtorak, Paweł Pieprzyca

W innych piątkowych meczach:

Chrobry Głogów - ŁKS Łódź 0-1 (0-1)

Bramka: 0-1 Jewhen Radionow (38.).

Żółta kartka - Chrobry Głogów: Jarosław Ratajczak. ŁKS Łódź: Jan Grzesik.

Sędzia: Tomasz Wajda (Żywiec). Widzów 1 496.

Chojniczanka Chojnice - Sandecja Nowy Sącz 3-3 (2-1)

Bramki: 1-0 Wojciech Trochim (3.), 2-0 Hubert Wołąkiewicz (10. karny), 2-1 Mateusz Klichowicz (12.), 3-1 Tomasz Boczek (61. głową), 3-2 Mariusz Gabrych (84.), 3-3 Maciej Korzym (90+1.-głową).

Żółta kartka - Chojniczanka Chojnice: Wojciech Trochim, Paweł Zawistowski, Tomasz Boczek, Krzysztof Danielewicz. Sandecja Nowy Sącz: Dawid Flaszka, Dawid Szufryn.

Sędzia: Artur Aluszyk (Szczecin). Widzów 1 500.

Dowiedz się więcej na temat: Garbarnia Kraków | Stal Mielec | Fortuna I liga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje