Reklama

Reklama

Fortuna I liga: W ŁKS Łódź myślą o przyszłości

Po powrocie po latach do piłkarskiej 1. ligi szefowie ŁKS Łódź żyją nie tylko obecnym sezonem, ale myślą o przyszłości klubu. W przywróceniu jego dawnego blasku i wychowywaniu kolejnych pokoleń piłkarzy ma pomóc dwóch nowych inwestorów.


Udziałowców piłkarskiej spółki ŁKS i strategię rozwoju zasłużonego dla polskiego futbolu klubu przedstawiono podczas czwartkowej konferencji prasowej. Do posiadającego do tej pory pełny pakiet akcji Tomasza Salskiego dołączyli prezes Grupy Pietrucha - Jerzy Pietrucha i szef Łódzkiej Agencji Rozwoju Regionalnego - Przemysław Andrzejak.

"ŁKS dla mnie to coś więcej niż klub, coś więcej niż biznes, ale bez pewnych planów i płynności finansowej nie ma szans na rozwój. Moim zamiarem od początku było stworzenie tutaj platformy biznesowej i cieszę się, że dołączyli do nas ludzie z naszego regionu. Ale to dopiero początek, bo już teraz prowadzimy rozmowy z następnymi inwestorami" - powiedział Salski.

Prezes dwukrotnych mistrzów Polski przyznał, że w ciągu roku grupa właścicielska powiększy się co najmniej do pięciu udziałowców.

"Chciałbym, żeby w gronie inwestorów byli ludzie z dużą odpowiedzialnością biznesową i którzy podzielają moją wizję prowadzenia ŁKS. Czyli budowania tego klubu krok po kroku, bez rewolucji. Z roku na rok mamy ewoluować i doprowadzić go na miejsce mu należne. Miejsce, o które będziemy musieli się bardzo postarać i walczyć" - tłumaczył Salski.

Podkreślił jednocześnie, że wciąż główną ideą działania ŁKS jest przywrócenie jego dawnego blasku, "jako klubu z wielkimi tradycjami i historią, w którym wychowywane są nowe pokolenia młodych zawodników".

W podobnym tonie wypowiadali się nowi udziałowcy pierwszoligowca. Andrzejak zwracał uwagę na ważny aspekt odbudowy ŁKS w postaci szkolenia młodzieży.

"To już stało się faktem. Dziś klub posiada sześć boisk treningowych, na których swoje umiejętności szlifuje ponad 300 młodych piłkarzy z 11 drużyn akademii. To wszystko jest gwarancją tego, że ŁKS dochowa się znakomitych wychowanków, jak było to w latach, kiedy zdobywał mistrzowskie tytuły" - wskazał szef Łódzkiej Agencji Rozwoju Regionalnego.

Pietrucha dodał, że oprócz stawiania na szkolenie młodzieży, równie ważne jest pielęgnowanie 110-letniej tradycji ŁKS i przywrócenie jego dawnej świetności.

Przedstawieni w czwartek akcjonariusze objęli po 10 proc. udziałów w spółce, której kapitał zakładowy wynosi 1 mln 140 tys. złotych. Została ona powołana przed startem obecnego sezonu.

ŁKS jest beniaminkiem 1. ligi. Do tych rozgrywek wrócił po pięciu latach przerwy. Z powodu kłopotów finansowych w 2013 roku nie dokończył sezonu na zapleczu ekstraklasy, a w następnych rozgrywkach, jako nowy podmiot, rozpoczął grę od 4. ligi, czyli dopiero piątego szczebla rozgrywkowego w kraju. W sześciu meczach obecnego sezonu łodzianie wywalczyli siedem punktów i zajmują 12. miejsce w tabeli.

Założony w 1908 roku klub dwukrotnie zdobywał tytuł mistrza kraju (1958 i 1998 r.), raz sięgnął po Puchar Polski (1957 r.). W tabeli wszech czasów ekstraklasy - z 65 sezonami w najwyższej klasie rozgrywkowej - zajmuje szóste miejsce. Wychowankami ŁKS są m.in.: Marek Dziuba, Mirosław Bulzacki, Jacek Ziober, Tomasz Wieszczycki, Marek Saganowski.

Dowiedz się więcej na temat: łks łódź | Fortuna I liga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama