Reklama

Reklama

Fortuna I liga. Ostra walka o utrzymanie. „Nie będzie źle”

Godziny dzielą nas od pierwszej tegorocznej kolejki na zapleczu Ekstraklasy. Grać jest o co zarówno u góry, jak i na dole tabeli. Emocji nie powinno zabraknąć, a przedsmak wszystkiego mieliśmy już w ostatni weekend.

W zaległych spotkaniach z jesieni, ŁKS przegrał u siebie z GKS Tychy aż 0-3, a inny łódzki zespół - Widzew - ograł Koronę Kielce 2-0. W piątek, sobotę i niedzielę czeka nas już pełna kolejka. Ciekawych meczów nie brakuje, a jednym z nich jest starcie walczącej o pierwszoligowy byt Sandecji Nowy Sącz z pretendentem do awansu - Miedzią Legnica. Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że z powodu pogody ten mecz nie dojdzie do skutku. Teraz nie ma takiego zagrożenia.   

Reklama

- Będziemy grali. Temperatura jest dobra, śnieg został z boiska ściągnięty, więc mecz nie jest zagrożony. Mamy ciężkie spotkanie na początek, bo to mecz z "Miedzianką". Potem czekają nas zresztą też trudne spotkania z Termaliką i Tychami. Gramy z czołówka, ale jak patrzę na chłopaków, to nie będzie źle - mówi Dariusz Dudek, który został trenerem ekipy z Beskidu Sądeckiego pod koniec zeszłego roku i wyciągnął ją z ligowego dna. Pod jego wodzą jedenastka z Nowego Sącza trzy mecze wygrała, tyle samo zremisowała i raz przegrała. Po 17 kolejkach jest na 16. miejscu z 13 puntami na koncie

Problemem Sandecji nie jest zbyt szeroka kadra. W przerwie zimowej udało się pozyskać Dawida Błanika, Roberta Prochownika oraz Wojciecha Hajdę. Ten ostatni został wypożyczony z Górnika Zabrze. Nowosądeczanie chcieli jeszcze innego z piłkarzy górniczego zespołu, Bartłomieja Eizencharta, ale Górnik postanowił u siebie zatrzymać zawodnika, który jesienią grał w innym pierwszoligowym klubie - GKS Bełchatów. 

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź!

Mecz Sandecja - Miedź w sobotę o godzinie 13.00. Drużyna prowadzona przez trenera Dariusza Dudka będzie walczył o drugie zwycięstwo w bieżących rozgrywkach u siebie. Na razie na własnym terenie pokonali jedynie na początku grudnia GKS Jastrzębie 3-0. Jeśli chodzi o punkty zdobywane u siebie, to nowosądeczanie należą do najgorszych w I lidze. Gorsza pod tym względem jest tylko zamykająca ligową tabelę Resovia, ale ta jesienią na swoim stadionie zagrała tylko cztery razy. Jesienią w starciu Miedzi z Sandecją było 3-1 dla legniczan. W sobotę każde rozstrzygnie będzie możliwe.

Michał Zichlarz

Fortuna I liga - wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama